Nowy sezon, nowy skład. Czy to klucz do sukcesu?

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Łódzkie Orły miały w zeszłym sezonie ambicje – nowy trener, przebudowany (znowu) skład, choćby przebudowany zarząd. Co z tego wyszło? Już druga, wielkanocna runda Metalkas 2. Ekstraligi dała dużo do myślenia. 18-punktowa strata do Poznania dawała dużo do myślenia. Z czasem okazało się, iż jedynymi iskierkami nadziei na punkty były spotkania z (jak się okazało – spadkowiczem) Autona Unią Tarnów i pojedyncze wybuchy, jak np. niespodziewanie wygrany dwumecz z Krosnem czy solidna postawa w domowym rewanżu z Fogo Unią Leszno. Ostatecznie jednak Orzeł Łódź uplasował się na siódmym miejscu tabeli zaplecza Ekstraligi – mniej więcej tak, jak przewidywano przed sezonem. Tradycyjnie, po sezonie przyszedł czas na zmiany, tym bardziej iż nomen omen Łódź opuścili jej najważniejsi majtkowie. A jak wygląda tegoroczny zespół Orła? Sprawdźmy!

Powiew świeżości?

W Orle zostali wyłącznie juniorzy – Seweryn Orgacki, Tomasz Szeląg i Kacper Zieliński. W tegorocznej kadrze kibice niebiesko-białych znajdą jednak nazwiska dobrze im znane. Konkretnie są to Marcin Nowak i Oliver Berntzon. Ten pierwszy miał łódzki owal za domowy w latach 2020-2022. „Oli” zaś z orłem na piersi spędził sezon 2024, notując jedną z najlepszych średnich biegopunktowych w karierze. Ta dwójka niewątpliwie będzie stanowić trzon zespołu. Nowak i Berntzon łódzki owal bardzo sobie cenią, więc mogą zarówno zdobywać konkretne punkty jak i przekazywać wiedzę kolegom mniej doświadczonym z Moto Areną.

Stadion Orła Łódź

Zupełnie nowe twarze

Łódzki skład seniorski uzupełniają jeszcze Szymon Szlauderbach i Zach Cook. Ten drugi szczególnie rzuca się w oczy – w Polsce jest bowiem dość nieznany. Sezon 2022 był dla niego jedynym aktywnym w naszym kraju, bowiem wówczas reprezentował barwy Apatora Toruń w U24 Ekstralidze. W minionym sezonie pojawił się również jednorazowo w składzie wrocławskiej Sparty. Mecz w Częstochowie z tamtejszym Włókniarzem zakończył z dorobkiem punktowym 6+2. Zawodnik jest jednak znacznie bardziej aktywny w lidze brytyjskiej, w której w tym sezonie odnotował średnią na poziomie 1.490. Dołóżmy do tego czwarte miejsce w Indywidualnych Mistrzostwach Australii i mamy już materiał na filar drużyny.

Szymon Szlauderbach jest tutaj trochę dziką kartą, bo tak naprawdę nie wiadomo, czego się po nim spodziewać. Zeszły rok, jak sam przyznał, był najtrudniejszy i najbardziej pechowy w jego karierze. Ciężka kontuzja na początku sezonu uniemożliwiła mu ściganie na zadowalającym poziomie. Jego szczytowy sezon to 2024, gdy w barwach poznańskiego PSŻ-tu uzyskał średnią 1.584. Porównując to z tegoroczną kadrą Orła, to poziom nieco lepszy od Vaclava Milíka, czyli… średni. Ten sezon może być więc istotny w kontekście jego dalszej kariery. To pierwszy poważny sezon, który Szlauderbach przejedzie jako senior. Niewątpliwym jest zatem to, iż zarówno Orzeł jak i pozostałe kluby na tym poziomie będą śledzić jego formę.

Młodzi i gniewni

Interesującym nazwiskiem jest także Villads Nagel. W zeszłym roku był zawodnikiem Krajowej Ligi Żużlowej, a konkretnie drużyny, która ostatecznie awansowała ligę wyżej – Pronergy Polonii Piła. W jej barwach zdobył 124 punkty w 66 biegach, co daje średnią 2.136 – drugą najlepszą w swojej drużynie i szóstą w całej lidze. Po Robercie Chmielu wiemy już, iż relatywnie płynny przeskok z Krajowej Ligi Żużlowej do Metalkas 2. Ekstraligi jest możliwy, więc Nagel może okazać się istotną postacią w łódzkim składzie. Czy to będzie casus taki, jak z Mikkelem Andersenem? Czas pokaże.

Drugim U24 w tegorocznym zestawieniu łodzian jest Dan Thompson. Podobnie jak Zach Cook, tego też mogliśmy oglądać regularnie w Wielkiej Brytanii. w okresie 2025 w barwach złotych medalistów ligi, Ipswich Witches, osiągnął średnią 1.478. Reprezentował też barwy Glasgow Tigers na drugim poziomie rozgrywek – tam jego średnia wyniosła 2.179. Thompson startował także w cyklu SGP2, gdzie zajął ósme miejsce. Na papierze jest zatem bardzo dobrą ósemką, z potencjałem na rotacyjne miejsce U24 – w zależności od formy obu zawodników. H. Skrzydlewska Orzeł Łódź może zatem liczyć na zaciętą rywalizacje o miejsce w składzie jako U24.

Miejsca dwa, juniorów pięciu

Ostatnimi acz równie istotnymi zawodnikami są juniorzy. Tutaj formacja meczowa nie jest tak pewna, bo kandydatów jest pięciu. Tomasz Szeląg i Kacper Zieliński nie mają jeszcze jednak tak dużego doświadczenia z torem, więc ich możemy raczej wykluczyć z walki o podstawowe miejsce w składzie. Zostali nam zatem Krzysztof Lewandowski, wypożyczony z Częstochowy Kacper Halkiewicz, oraz Seweryn Orgacki. Ciężko jednak rozstrzygnąć, kto zajmie miejsca juniorskie – Lewandowski i Halkiewicz w zeszłym roku nie mieli zbyt dużo startów w Ekstralidze, a Seweryn Orgacki miał problemy z formą. Finalny werdykt poznamy prawdopodobnie już po sparingach, o których więcej pisaliśmy TUTAJ.

Skład H. Skrzydlewska Orzeł Łódź na sezon 2026

Seniorzy:
Oliver Berntzon – Szwecja
Zach Cook – Australia
Marcin Nowak – Polska
Szymon Szlauderbach – Polska

U24:
Dan Thompson – Wielka Brytania
Villads Nagel – Dania

U21:
Krzysztof Lewandowski
Kacper Halkiewicz (wypożyczony z Włókniarza Częstochowa)
Seweryn Orgacki
Tomasz Szeląg
Kacper Zieliński

Trener: Maciej Jąder

Skład H. Skrzydlewska Orła Łódź w okresie 2026
Idź do oryginalnego materiału