Speedway Kraków do nadchodzącego sezonu żużlowego przystępuje ze zdecydowanie wyższymi ambicjami, niż było to w roku ubiegłym. Wtedy Krakowianie powracali do ligowego żużla po kilkuletniej nieobecności. Teraz mając za sobą już jeden sezon, drużyna z byłej stolicy Polski chce powalczyć o coś więcej w rozgrywkach Krajowej Ligi Żużlowej.
Ekipa z Krakowa dość późno rozpoczęła ogłaszanie składu na sezon 2026. Zaraz po świętach Bożego Narodzenia pojawiły się pierwsze nazwiska z krakowskiej ekipy. Na start ogłoszony został zawodnik U24, którym przez cały czas będzie Dawid Rempała. Później do grona żużlowców, którzy pozostaną w Krakowie dołączył jeszcze Richard Lawson. Do Polaka oraz Brytyjczyka w składzie dobrani zostali dwaj Ukraińcy. Mowa tutaj o Marko Lewiszynie oraz Stanislavie Melnychuku. Największym wzmocnieniem wydaje się jednak ostatni do tej pory ogłoszony żużlowiec. W ostatnich dniach nowym zawodnikiem krakowskiej ekipy został bowiem Nicolai Klindt.
Przed Duńczykiem nowe wyzwanie
Duńczyk w minionym sezonie reprezentował barwy Texom Stali Rzeszów w rozgrywkach Metalkas 2. Ekstraligi. Ligową kampanię zakończył ze średnią wynoszącą 1,746 pkt/bieg. 37-latkowi nie udało się jednak znaleźć zatrudnienia na poziomie zaplecza najlepszej ligi świata. Tym razem Klindt nie zamierzał czekać na ewentualną szansę wiosną i już teraz znalazł nowy klub. Wiązało się to jednak z zejściem do Krajowej Ligi Żużlowej, w której ostatni raz startował w 2018 roku. Jak sam wspomniał za pośrednictwem mediów społecznościowych, jest gotowy na czekające go wyzwanie.
– Z pewnością będzie to dla mnie nowe wyzwanie. Ostatnie siedem lat spędziłem w Metalkas 2. Ekstralidze, więc zejście do niższej ligi będzie dla mnie inną przygodą. Jestem gotowy na czekające mnie wyzwanie w 100 procentach i wiem, iż nie będzie łątwo– napisał Nicolai Klindt.
Jest świadomy ambicji klubu
Speedway Kraków powalczy w tym roku o czołowe miejsca w rozgrywkach ligowych. Nowy lider krakowskiej ekipy jest świadomy ambicji klubu na nadchodzącą kampanię Krajowej Ligi Żużlowej. Tak na ten temat pisał na swoim profilu.
– Klub ma wielkie cele i ambicje na nadchodzący sezon. Bycie częścią tego czegoś jest czymś, co mnie motywuje. Przygotowuję się do rozpoczęcia sezonu, tak jak zawsze to robiłem – przyznał Klindt.
Na ten moment nie jest znany terminarz rozgrywek najniższego szczebla. Wiemy jednak, iż przed sezonem Speedway Kraków dwukrotnie z Texom Stalą Rzeszów w ramach meczów towarzyskich.
Nicolai Klindt











