Od dłuższego czasu mówi się, iż Wisła Kraków poszukuje jeszcze defensywnego pomocnika. W pewnym momencie sporo mówiło się o zawodniku z ligi francuskiej, jednak już wiadomo, iż ten transfer nie dojdzie do skutku. W przeciwieństwie do Hiszpana, który w ostatnim sezonie całkiem nieźle radził sobie na rodzimych boiskach. Są w tej sprawie prowadzone zaawansowane rozmowy.
W mediach społecznościowych spora grupa kibiców po meczach podnosiła temat, iż w zespole Mariusza Jopa brakuje takiego typowego defensywnego pomocnika. Jak poinformował Piotr Koźmiński z portalu Goal, taki przy Reymonta niedługo może się pojawić. Sporo wskazuje na to, iż będzie to Hiszpan, mający za sobą udany sezon na zapleczu rodzimej ekstraklasy.
Wisła Kraków prowadzi rozmowy z nowym pomocnikiem! Mariusz Jop może mieć nowego zawodnika
Jak czytamy, beniaminek z Krakowa jest blisko pozyskania Victora Meseguera z Realu Valladoid. W ostatnim sezonie 27-latek regularnie występował w swoim zespole, jednak wygląda na to, iż w tej chwili nie ma tam dla niego przyszłości. W spotkaniu pierwszej kolejki nowych rozgrywek zabrakło go choćby na ławce rezerwowych.
W poprzedniej kampanii jednak regularnie mógł liczyć na swoje szanse i to choćby dość często w podstawowym składzie. Na drugim szczeblu rozgrywkowym w kraju rozegrał ponad 1500 minut w 29 spotkaniach. Strzelił w nich trzy gole. W czasie pobytu w Valladoid ma na koncie także spadek z La Liga, co nie zmienia faktu, iż zdołał zaliczyć 14 występów na poziomie elity.
W pewnym momencie wydawało się, iż nowym graczem do środka pola Białej Gwiazdy będzie Jocelyn Manneh z Bastii. Jak informowaliśmy na Weszło, Wisła dogadała z francuskim klubem na transfer na poziomie kilkuset tysięcy euro, ale po namysłach zdecydowała się zrezygnować z tego ruchu.
Przed kilkoma dniami Jarosław Królewski nieco zaskoczył kibiców krakowskiego klubu swoim wpisem w mediach społecznościowych. W odpowiedzi na pytanie o zapowiadanego pomocnika stwierdził, iż jeżeli nie będzie odpowiednego kandydata, to Wisła może już nie dokonać żadnego transferu.
– Nie będzie już żadnych transferów. Chyba iż trafi się coś, co zdecydowanie jest w stanie podnieść poziom rywalizacji i będziemy pewni, iż ten transfer zdecydowanie pomoże, a nie popsuje funkcjonowanie naszej grupy zawodników. W dzisiejszym świecie wydanie choćby miliona euro euro nie gwarantuje absolutnie nic. Mamy wielu takich, z którymi jesteśmy w kontakcie – choćby ja osobiście. Kwestia tyczy się nie tylko spraw czysto piłkarskich – pisał prezes Białej Gwiazdy niespełna tydzień temu.
Jak widać zawodnik spełniający wymagania działaczy z Krakowa się jednak znalazł i wyczekiwany przy Reymonta transfer defensywnego pomocnika niedługo może dojść do skutku.
Wisła po dwóch zwycięstwach i dwóch porażkach w pierwszych czterech meczach ma na koncie sześć punktów i zajmuje ósme miejsce w tabeli. Co ciekawe, tylko trzy ekipy straciły więcej goli od zespołu Mariusza Jopa.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix

22 godzin temu
















