Norris: Nasza przewaga wynika z dwóch dobrych kierowców

6 godzin temu



Według Lando Norrisa McLaren ma przewagę bolidu na początku sezonu 2025, ale nie tak dużą, jak kreują ją rywale.

McLaren był zdecydowanie najszybszy w piątek na torze Suzuka. Pierwszy trening padł łupem Lando Norrisa, a drugi Oscara Piastri. Ekipa z Woking jest bardzo szybka na początku sezonu 2025 i jest póki co murowanym faworytem do zgarnięcia obu tegorocznych tytułów.

Rywale McLarena wskazują, iż przewaga pomarańczowego bolidu jest bardzo duża, ale nie zgadza się z tym Lando Norris.

“Nie sądzę, iż jesteśmy tak daleko przed innymi jak oni mówią. Max może mówić wszystko, ale jego ostatni stint w Chinach był bardzo mocny. Nie tak dobry jak nasz, ale był bardzo konkurencyjny” – mówi Lando Norris, cytowany przez magazyn The Race.

“Fred Vasseur mówił, iż Ferrari powinno tam rywalizować z nami znacznie zacieklej. No i pokonali nas w spricie, do którego zakwalifikowali się wyżej. Nie jesteśmy wiec znacznie przed nimi. Ludzie uwielbiają tak nas określać bo jesteśmy jedynym zespołem, który w tej chwili ma dwóch dobrych kierowców. To duża różnica” – stwierdza odważnie Lando.

Według Lando, fakt, iż McLaren ma dwóch równych i szybkich kierowców jest kluczowym w ich dominacji na początku sezonu.

“Ten fakt robi największą różnicę ponieważ wydaje mi się, iż były przypadki, gdy nie mieliśmy najszybszego auta. Naciskamy na siebie wzajemnie i to odgrywa większą rolę niż ludzie mogą sobie wyobrazić” – mówi kierowca.

“Czy mamy najszybszy samochód? Tak i miło to mówić. Nie miałem wcześniej takiej sytuacji w swojej karierze w Formule 1. Max miał swój czas, mając dominujące auto przez długi czas. Teraz nasza szansa, nasza kolej. Tak tu się gra i trzeba wykorzystać tę przewagę w najlepszy możliwy sposób. McLaren wykonał świetną pracę więc my musimy robić co w naszej mocy. Inni nie są jednak daleko z tyłu” – dodaje Lando.

Dlaczego zatem Norris uważa składy innych ekip, zwłaszcza Ferrari, za gorsze?

“Ferrari ma oczywiście bardzo doświadczony skład. Nam dużo do nich brakuje w tej kwestii, ale mamy dwóch kierowców, którzy rozumieją ten zespół, którzy są w nim już jakiś czas. Lewis jest nowy w Ferrari, sam przyznaje, iż przez cały czas uczy się przycisków na kierownicy i sam otwarcie przyznaje, iż nie pozostało w stanie wyciągać wszystkiego z bolidu” – tłumaczy Norris

“To nie jest więc tak, iż uważam, iż jestem znacznie lepszy niż Lewis czy Charles. Nie jest tak i zawsze to przyznaję. Nie stawiam się na piedestale. To jednak, jak pracujemy jako zespół czyni nas lepszymi od innych ekip. Naciskamy na siebie wzajemnie, wydobywając z siebie to, co najlepsze jako kierowcy” – dodaje Lando.

Na podstawie: the-race.com
fot. McLaren



Idź do oryginalnego materiału