Raków Częstochowa jako jedna z czterech polskich drużyn będzie grać w fazie ligowej Ligi Konferencji. W roli gospodarza zmierzy się ze Zrinjskim Mostar, Universitateą Craiova i Rapidem Wiedeń. W wyjazdowych starciach zagra ze Spartą Praga, Omonią Nikozja i Sigmą Ołomuniec. Częstochowianie w eliminacjach do tegorocznych pucharów grali w Częstochowie. W fazie ligowej grać będzie musiał już w Sosnowcu. Czy są widoki na to, by w przyszłości Raków mógł grać domowe mecze w pucharach w swoim mieście?
REKLAMA
Zobacz wideo Właściciel Widzewa odsłania kulisy klubu. "Będzie burza"
Prezes zdradził. Chodzi o stadion Rakowa
- Stadion przy Limanowskiego 83 na pewno nie zostanie rozbudowany do takiego poziomu, który gwarantowałby granie w Europie, ze względów konstrukcyjnych tego obiektu. Toczymy jakieś rozmowy, żeby było więcej krzesełek. We wtorek z prezydentem Kotem będziemy komunikować o rzeczach, które wydarzyły się w ostatnim czasie w mieście - powiedział Piotr Obidziński w rozmowie z kanałem Na Wylot.
Przypomnijmy, iż Raków Częstochowa będzie grał mecze w fazie ligowej Ligi Konferencji w Sosnowcu. Obidziński zdradził jednak, iż umowa obowiązuje tylko jeszcze w tym roku.
- Liczymy na jakieś pozytywne ruchy ze strony miasta. Umowa z Sosnowcem obowiązuje jeszcze w tym roku. Sosnowiec podpisał na jesień przyszłego roku jakąś dużą imprezę, co potencjalnie w przyszłym sezonie eliminuje nas z Sosnowca, zwłaszcza jeżeli byłoby granie we wrześniu - dodał.
Czas pokaże, czy Raków Częstochowa doczeka się nowego stadionu, który byłby areną godną tego, aby rozgrywać na niej wielkie mecze w europejskich pucharach.
Przed Wami najnowszy Magazyn.Sport.pl! Polscy koszykarze zagrają w Katowicach o mistrzostwo Europy. Korespondenci Sport.pl czuwają, a już teraz mamy oryginalny starter pack kibica basketu. Ekskluzywne wywiady, odważne felietony i opinie przeczytasz >> TU