Belle Vue Aces wyruszyli na rewanż z finału za sezon 2025. Ponownie Leicester Lions ugościli na swoim torze podopiecznych Marka Lemona, a co za tym idzie, nie brakowało emocji na torze. Jason Doyle zaczął zawody od czwartego biegu, gdzie musiał uznać wyższość Sama Mastersa. „Doyley” dojechał na trzecim miejscu, ale kibice zatrzymali wdech po wypadku w szóstym biegu.
Walczyli o centymetr toru
Szósty wyścig to zdecydowanie lepszy start Leicester Lions. Ryan Douglas i Dan Thompson świetnie rozczytali plan przeciwników na ten bieg, ale Jason Doyle nie miał zamiaru odpuszczać. Nagminnie atakował Douglasa, ale jednak chcąc minąć rywali, prawie wylądował w tylnym kole Dana Thompsona. Doyle, ratując się przed poważnym upadkiem, uderzył w dmuchaną bandę i zwijał się z bólu. Australijczyk naturalnie został wykluczony z powtórki, gdzie Lions wygrali 5:1. Kilka minut później, Belle Vue Aces podjęli decyzje o wycofaniu swojego żużlowca. Jason Doyle, jak podał skiper, został niedopuszczony do jazdy przez odnawiający się uraz żeber.
Przypomnijmy, iż lider Cellfast Wilki Krosno doznał urazu podczas treningu do Grand Prix Szwecji. Doyle przejechał całe zawody z urazem żeber, aby potem zrezygnować ze startów w Wielkiej Brytanii. Z uwagi na przerwę w lidze duńskiej, Doyle nie musiał się wycofywać z jazdy dla Esbjerg Vikings.
Co dalej?
Belle Vue Aces otrzymali zastępstwo zawodnika do końca zawodów. Zgodnie z regulaminem, o ile zawodnik wycofa się przed swoim trzecim startem, klub otrzymuje prawo do rezerwy medycznej, działającej jako typowe zastępstwo zawodnika. w tej chwili na Beaumont Park panuje remis po 39. Cellfast Wilki Krosno do jazdy wrócą w przyszłym tygodniu. 2 sierpnia zaplanowano domowe spotkanie z H.Skrzydlewska Orzeł Łódź. Australijczyk ma zatem kilka czasu w powrót do zdrowia.
Jason Doyle















