Niereformowalny Sean Strickland. Wprost powiedział, co zrobi z Chimaevem na ulicy

1 godzina temu
Zdjęcie: Fot. YouTube


Napięcie przed UFC 328 sięga zenitu. Sean Strickland po raz kolejny dolał oliwy do ognia i w swoim stylu uderzył w Khamzata Chimaeva. Podczas otwartego treningu dla mediów Amerykanin nie zamierzał gryźć się w język.

Relacje między zawodnikami od dawna są napięte. Choć w przeszłości mieli okazję wspólnie trenować, dziś nie ma mowy o jakiejkolwiek sympatii. Wręcz przeciwnie – konflikt narasta z miesiąca na miesiąc, a kolejne wypowiedzi tylko podkręcają atmosferę przed ich potencjalnym starciem.

Wszystkie walki UFC 328 obstawisz u bukmachera FORTUNA. Nowi użytkownicy na start otrzymają aż do 300 zł. Wystarczy, iż pierwszy kupon z kursem min. 2.5 obstawicie za 50 zł, za co otrzymacie 150 zł we freebetach. A to tylko jeden z wielu bonusów na start.

TYPYKURSYBUKMACHER
Khamzat Chimaev wygra walkę1.18FORTUNA
Sean Strickland wygra walkę4.30FORTUNA

Strickland odpala się przed UFC 328. „Załatwmy to jak mężczyźni”

W rozmowie z dziennikarzami Strickland ponownie odniósł się do „Borza”, nie szczędząc przy tym mocnych, kontrowersyjnych słów.

– Gdyby Chimaev podszedł do mnie jak dżentelmen i powiedział: „słuchaj, powiedziałeś parę rzeczy. Obraziłeś moją żonę. Ja naprawdę kocham owce”, co jest wariactwem, to odpowiedziałbym: „ja kocham kozy, stary. Kozy są dobre”. On kocha kozy, ja też, mamy coś wspólnego. Tylko ja ich nie p*dolę. Tak czy siak, gdyby podszedł do mnie jak facet i powiedział: „Sean, powiedziałeś coś o moim ojcu, Kadyrowie”, to powiedziałbym: „No wiesz, to ty się sprzedałeś. Nie ja” – wypalił Strickland.

Na tym jednak nie poprzestał. Były mistrz wagi średniej jasno zasugerował, iż jeżeli sytuacja wymknęłaby się spod kontroli, nie zamierzałby ograniczać się do rozmowy.

– Chimaev powiedziałby: „chcę to załatwić”. Odpowiedziałbym: „załatwmy to jak mężczyźni”. Ale jeżeli podejdzie do mnie z trzema innymi p*dolonymi, kozoj*biącymi Czeczenami, którzy nie mówią po angielsku, to wyciągnę broń i zastrzelę każdego z nich – dodał, zapewniając przy tym dziennikarzy, iż w New Jersey również pojawi się z pistoletem, „na wszelki wypadek”.

Trudno o bardziej dosadną zapowiedź. Jedno jest pewne – jeżeli dojdzie do konfrontacji Stricklanda z Chimaevem, emocji nie zabraknie ani przed walką, ani w oktagonie.

Idź do oryginalnego materiału