
Znany polski freak fighter krytykuje największą zbiórkę charytatywną, jaka miała miejsce w polskim intrenecie. Mowa o streamie, który prowadził youtuber Łatwogang, na którym wspólnie z raprerem Bedoes2115 zbierał środki na leczenie chorych dzieci.
Patryk Garkowski, bo tak nazywa się Łatwogang prowadził na swoim kanale na YouTube dziewięciodniowy stream, podczas którego słuchał piosenki „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” stworzonej przez Bedoesa 2115 i chorą Maję Mecan. Celem streamu było zbieranie środków dla fundacji Cancer Fighters, która pomaga dzieciom w walce z chorobą nowotworową.
Zbiórka gwałtownie urosła do ogromnych rozmiarów. W pewnym momencie prawie cała Polska śledziła licznik zbiórki, który przekraczał dziesiątki, a choćby setki milionów złotych. Cała akcja była porównywana do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i nazywana wprost „WOŚP młodego pokolenia”.
Stream Łatwoganga był ogromnym, viralowym wydarzeniem charytatywnym, które połączyło internet, celebrytów i sportowców wokół jednego celu jakim była pomoc osobom chorym na raka.
Na transmisji pojawiły się także osoby związane ze sportami walki tacy jak Artur Szpilka i Arkadiusz Wrzosek, którzy choćby stoczyli na streamie rewanż, a także Łukasz Jurkowski czy dziennikarz Maciej Turski.
- ZOBACZ TAKŻE: Aktualizacja rankingu MMA.pl. Kto jest najlepszy w Polsce? Kto może namieszać?
Freak fighter krytykuje zbiórkę Łatwoganga
Jednak nie wszystkim się akcja Łatwoganga i Bedoesa 2115 spodobała. Jedną z osób, która skrytykowała zbiórkę i splendor towarzyszący jej jest freak fighter znany z występów dla organizacji PRIME Show MMA – Marek Jówko.
Jówko stoczył już w sportach walki kilka pojedynków, ale zwycięstwa odniósł tylko dwa. Jedno w pojedynku z niskorosłym Big Jackiem, a drugie rywalizując z kobietą – Pauliną Dziedzic. Wcześniej Jówko wszystkie walki przegrywał z kretesem.
Teraz natomiast freak fighter postanowił skrytykować ostatnią akcję Łatwoganga. Jówko nazwał choćby stream youtubera, w którym zjednoczył Polaków, „największym gównem jakie powstało w ostatnim dziesięcioleciu.”
Fragment wypowiedzi freak fightera, w którym padają te słowa poniżej:
MAREK JÓWKO ZAWODNIK PRIME OSTRO O ŁATWOGANG
Marek Jówko bardzo ostro i krytycznie wypowiedział się o zbiórce Latwogang:
: „Zbiórka Latwogang to było największe GÓWNO jakie powstało w ostatnim dziesięcioleciu!!!”
Kobiety z Tiktoka odpowiadały mu na to:
„Ty… pic.twitter.com/d7OVIcspvJ
Krytyka streamu Łatwoganga często pomija najważniejszy kontekst: była to akcja nastawiona na realną pomoc, a nie zwykłą rozrywkę czy autopromocję. Łatwo jest oceniać formę wydarzenia z boku, ale trudniej zignorować fakt, iż jego celem było wsparcie chorych i zebranie środków dla Fundacja Cancer Fighters. W tym przypadku efekt, czyli ogromna mobilizacja ludzi i realne wsparcie finansowe mówi więcej niż zastrzeżenia krytyków.
Warto też zauważyć, iż takie inicjatywy rzadko kiedy jednoczą tak szerokie grono odbiorców. Stream Łatwoganga przyciągnął ludzi o różnych poglądach i zainteresowaniach, którzy na chwilę skupili się na wspólnym celu. Niezależnie od opinii o formacie czy stylu prowadzenia, akcja pokazała, iż w ważnych sprawach Polacy potrafią działać razem.
Oczywiście każda duża inicjatywa publiczna może i powinna być dyskutowana, ale sprowadzanie jej wyłącznie do krytyki bez uznania jej pozytywnego wpływu wydaje się zwyczajnie nieproporcjonalne. W tym przypadku mamy do czynienia z działaniem w szlachetnym celu, które przyniosło wymierne korzyści i stworzyło poczucie wspólnoty.

2 godzin temu















