
Wczoraj w Holandii, a dokładnie w Arnhem odbyła się gala Glory 105. Doszło na niej do nietypowej i niecodziennej sytuacji. Zawodnik podczas walki doznał poważnej kontuzji, ale gwałtownie znalazło się rozwiązanie.
Nie zabrakło emocji podczas wczorajszej gali – mówimy o największej organizacji kickboxingu na świecie. W main evencie Bahram Rajabzadeh potrzebował zaledwie 31-sekund na zakończenie pojedynku z reprezentantem Rumunii – Cristianem Risteą.
BAHRAM IS BACK!
He only needs 30 SECONDS to finish Ristea! #GLORY105
pic.twitter.com/GFcs9MSeUC
Na tej samej gali wystartował turniej w wadze ciężkiej. Trzeba przecież szukać nowego mistrza po tym jak z Glory pożegnał się legendarny – Rico Verhoeven. Swoją szansę dostał były rywal Artura Szpilki – Errol Zimmerman, który stoczył drugą walkę po powrocie do Glory. Trzeba przyznać, iż Zimmerman mimo 39-lat na karku ponownie zaprezentował się z świetnej strony. Weteran K-1 po całym dystansie przegrał na punkty z Belgiem – Anisem Bouzidem. Zimmerman nie odpuszczał i szukał okazji, aby zaskoczyć.
Errol w organizacji KSW stoczył trzy walki. Doświadczony kick-boxer pokonywał przed czasem Tomasza Sararę oraz Marcina Różalskiego. W ostatniej walce zaś musiał uznać wyższość ”Szpili”.
Co zobaczycie poniżej:
THE LAST HEAVYWEIGHT STANDING FINALS START NOW! Bouzid and Zimmerman kick off the action.#GLORY105 | #LASTHWSTANDING | LIVE NOW | @kijk @triller_tv pic.twitter.com/3LQRD8uBAr
— GLORY Kickboxing (@GLORY_WS) February 7, 2026Anis Bouzid is having fun out there #GLORY105 | #LASTHWSTANDING | LIVE NOW | @kijknl @triller_tv pic.twitter.com/ozyOjMabuw
— GLORY Kickboxing (@GLORY_WS) February 7, 2026Na hali pojawił się legendarny Badr Hari, który z bliska oglądał turniej wagi ciężkiej.
Badr Hari is in the house at the Last Heavyweight Standing Finals! #GLORY105 | #LASTHWSTANDING | LIVE NOW | @kijk @Triller_TV pic.twitter.com/68qSnrixio
— GLORY Kickboxing (@GLORY_WS) February 7, 2026ZOBACZ TAKŻE: Mistrz KSW przewidział wynik walki Wikłacza na UFC Vegas: „Będzie zarobasem”
Nietypowa sytuacja
To nie zdarza się często. Do nietypowej sytuacji doszło w walce w kategorii ciężkiej. Miloš Cvjetićanin zdecydowanie prowadził i miał rywala na deskach. Serb doznał jednak kontuzji, która wydawała się, iż może nieszczęśliwie przerwać walkę.
Nic z tego. gwałtownie znaleziono rozwiązanie, aby walka została wznowiona. Milos wygrał ostatecznie jednogłośną decyzją sędziów z Francuzem – Sofianem Laidouni. Później zaś większościową decyzją pokonał wspomnianego już Belga – Anisa Bouzida.
Zabrakło ostatecznie jednak szczęścia Serbowi, bowiem nie doszło do jego finałowego pojedynku. Miloš nie dostał zgody lekarzy na walkę w finale turnieju, Mory Kromah został ogłoszony ostatnim zwycięzcą wagi ciężkiej i niekwestionowanym mistrzem wagi ciężkiej – bez walki. Organizatorzy prawdopodobnie jak najszybciej będą chcieli doprowadzić do ich starcia.
Sami zobaczcie [TUTAJ]
Milos drops Sofian AGAIN! #GLORY105 | #LASTHWSTANDING | LIVE NOW | @kijk @triller_tv pic.twitter.com/CNUtjoS5Xq
— GLORY Kickboxing (@GLORY_WS) February 7, 2026Na gali nie zabrakło także ciężkiego nokautu. Takim skończeniem popisał się Kevin Tariq Osaro. ”Cookie” w drugiej rundzie znokautował Nidala Bchiri.
Wczoraj w Holandii swój kolejny pojedynek w największej organizacji stoczył Alin Nechita, którego polski kibice mogą pamiętać z pojedynku z Tomaszem Sararą na Strike King 1. Reprezentant Rumunii odnotował najważniejsze zwycięstwo w dotychczasowej karierze. Alin niejednogłośną decyzją sędziów pokonał doświadczonego Luisa Tavaresa.

2 godzin temu

![Jakub Wikłacz przemówił po wielkiej wygranej. Niespodziewana reakcja trenerów [WIDEO]](https://mma.pl/media/uploads/2026/02/Hanba-2026-02-08T085417.741.webp)












