Do kontrowersyjnej sytuacji doszło w 32. minucie spotkania. Osman Bukari dośrodkował piłkę w pole karne, do której wyskoczyli Marcus Haglind-Sangre z Wisły oraz Sebastian Bergier z Widzewa. Futbolówka trafiła w rękę piłkarza Wisły, za co sędzia Patryk Gryckiewicz przy stanie 0:0 podyktował rzut karny. Arbiter nie był przekonany, co do swojej decyzji. Ta spotkała się z wielką krytyką byłych kolegów po fachu.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki o rozmowach motywacyjnych z kibolami: o ile nie wygracie meczu to...
Rostkowski mówi wprost. "Nie można karać piłkarza za to, iż ma rękę"
W programie Liga+Extra głos najpierw zabrał Adam Lyczmański. - Zacznę od kryteriów. Odległość od piłki do ręki - bardzo bliska. Czy miał zawodnik Wisły czas na reakcję? Absolutnie nie miał, stał tyłem do zawodnika atakującego. Co miał więcej zrobić? Wyskoczył nienaturalnie, czy wyskoczył tak, jak ciało mu pozwoliło? Też uważam, iż tak, jak mu ciało pozwoliło. Jest to zupełnie naturalny wyskok zawodnika Wisły, który zostaje nastrzelony na rękę - powiedział były sędzia.
- Nie jest to w mojej ocenie rzut karny. Jest to błąd sędziów. Niepotrzebna interwencja VAR i niestety młody sędzia główny dał się zmobbingować ku błędnej decyzji. Zawodnik nie może zostać za to ukarany - podkreślił Adam Lyczmański.
W podobnym tonie w programie "Moc Futbolu" Kanału Sportowego wypowiedział się inny były arbiter, Rafał Rostkowski.
- Ten błąd z meczu Widzewa jest jednym z najgorszych nie tylko w ostatniej kolejce, ale w ogóle w całym sezonie. To jest błąd kompromitujący, to alfabet sędziowski - grzmiał były sędzia.
- Nie można karać piłkarza za to, iż ma rękę. To nie jest liga, przepraszam za określenie, dla kadłubków. Piłkarze poruszają się zgodnie z koordynacją ruchową, z dynamiką ruchu i nie można ich karać za to, iż czasami próbują złapać równowagę - powiedział Rafał Rostkowski.
- Sędzia powinien przede wszystkim oceniać, czy kontakt piłki z ręką był rozmyślny czy nie był rozmyślny (...) Po pierwsze zawodnik próbował interweniować, opadał na ziemię naturalnie i tak samo naturalnie poruszał rękami. A na dodatek został trafiony piłką z bardzo małej odległości i nie miał czasu w reakcję i nie mógł zmienić położenia ręki - zaznaczył były arbiter.
- o ile sędzia Ekstraklasy nie potrafi tego ocenić choćby na monitorze, to czego my możemy oczekiwać od arbitrów w niższych klasach? Widzę talent u Patryka Gryckiewicza, ale jeżeli po takich decyzjach sędziowie nie będą odsuwani na jakiś czas, to to będzie fatalny sygnał dla środowiska piłkarskiego, dla innych sędziów - powiedział Rostkowski.
Wisła Płock po porażce 0:2 z Widzewem zajmuje 2. miejsce w tabeli Ekstraklasy. Łodzianie zaś wyszli ze strefy spadkowej i plasują się na 15. pozycji. W poniedziałek 16 lutego dojdzie do spotkania Bruk-Bet Niecieczy z Górnikiem Zabrze. Początek o godzinie 19.

3 tygodni temu








![Młodziczki Polonii dzielnie walczyły o awans do półfinału Mistrzostw Polski [FOTO/WYNIKI]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/Cwiercfinal-Mistrzostw-Polski-Mlodziczek-mecz-MKS-Polonia-Swidnica_-_Wataha-Lubin-2026.03.15-6.jpg)
![Serafin gościł biegaczy i miłośników Nordic Walking. Tak wyglądał VIII Kurpiowski Bieg Morsa [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/sport/2026/649137036-927280583179046-2008042143556505917-n-1773652086.jpg)




