Miedwiediew w szczycie formy był jednym z kilku najlepszych tenisistów na świecie. Pięciokrotnie grał w finale zawodów wielkoszlemowych i raz choćby je wygrał - w 2021 roku, kiedy okazał się lepszy od Novaka Djokovicia w decydującym meczu US Open. Ostatnio jednak forma Rosjanina nie jest już taka wysoka. Zajmuje dopiero 12. miejsce w rankingu ATP, choć w przeszłości był choćby jego liderem.
REKLAMA
Zobacz wideo Mocne spięcie na linii Kosecki-Skorża. "Ty się, k***a, to przedszkola nadajesz!"
Miedwiediew oburzył komentatora. Oto o co poszło
Rosjanin ma nie tylko wielki talent do tenisa, ale dość trudny charakter. Bywało, iż kompletnie tracił nad sobą panowanie w trakcie meczów. Obrażał sędziów, wchodził w konflikt z kibicami, a choćby atakował słownie rywala - a dokładnie Stefanosa Tsitsipasa w pierwszej rundzie Miami Open w 2018 roku. W trakcie tegorocznego Australian Open 29-latek podpadł jednak czymś innym.
Po przegraniu pierwszego seta w meczu drugiej rundy przeciwko Quentinowi Halysowi opuścił kort w celu skorzystania z przerwy toaletowej. Przyjęło się, iż ta powinna potrwać maksymalnie pięć minut, tymczasem Rosjanin zniknął na około osiem. Oburzony takim zachowaniem był John Fitzgerald, komentator i były tenisista, który komentował spotkanie Miedwiediewa w australijskiej telewizji.
- To doprowadza mnie do szału przez przynajmniej ostatnie sześć lat. To był tylko jeden set. Trudny set, tak, potrwał ponad godzinę. Ale uważam, iż jeżeli grasz do pięciu wygranych partii, to weź jedną przerwę po końcu trzeciego seta. Chyba iż dzieje się coś nagłego. Ale osiem minut przerwy? Nikt zdaje się o tym nie rozmawiać. Kompletnie tego nie rozumiem. Nie dawajcie im przerwy, dajcie mi przerwę - rzucił Fitzgerald.
ZOBACZ TEŻ: To koniec! Pilna decyzja Majchrzaka po meczu 2. rundy Australian Open
W trzeciej rundzie Australian Open Miedwiediew zmierzy się z Węgrem Fabianem Marozsanem.

2 godzin temu












