Nie widać końca zachwytów po finale Australian Open. "Dwóch tytanów"

2 godzin temu
Carlos Alcaraz pokonał Novaka Djokovicia w finale Australian Open i został najmłodszym w historii tenisistą, który zdobył karierowego Wielkiego Szlema. To nie był jednak dla niego łatwy mecz, bo legendarny Serb postawił mu trudne warunki. Eksperci dostrzegli na portalu "X" klasę obu tenisistów. "Dwóch tytanów tej dyscypliny" - czytamy.
Djoković nie był faworytem już w półfinale Australian Open, ale tam po niesamowitym meczu ograł obrońcę tytułu Jannika Sinnera. W finale miał zmierzyć się z kolejnym z dwójki tenisistów, którzy zdominowali dwa ostatnie sezony w tourze. 38-latek pokonał Alcaraza w pierwszym secie, ale w kolejnych trzech obniżył swój poziom gry i ostatecznie to Hiszpan triumfował 2:6, 6:2, 6:3, 7:5.

REKLAMA







Zobacz wideo Czy trener Widzewa poukłada drużynę? Kałucki: Nie widzę tego, nie wiem co on wykombinuje



Eksperci komentują finał Australian Open
Zaledwie 22-letni Alcaraz został najmłodszym tenisistą w historii, który zdobył karierowego Wielkiego Szlema - to znaczy ma już na koncie triumfy w Australian Open, Roland Garros, Wimbledonie oraz US Open. Od niedzieli możemy go nazywać też siedmiokrotnym mistrzem wielkoszlemowym. Talent, a także fizyczność, dojrzałość i inteligencja na korcie Hiszpana są niewiarygodne. Jego pojedynek z Djokoviciem w interesujący sposób podsumował na portalu "X" Marcin Gazda:
- Szacunek dla Djokovicia za walkę, ale potem nie było z czego odjechać z rywalowi. Carlos pogonił go po korcie. Dwóch tytanów tej dyscypliny - stwierdził dziennikarz Eleven Sports.






Zachwycony postawą Hiszpana był też Hubert Błaszczyk - Karierowy Wielki Szlem Alcaraza. W finale, mimo dość złudnego wyniku, musiał wykonać w setach 2-4 sporo pracy. Wygrał wiele nieoczywistych wymian, w których zazwyczaj, historycznie lepszy był Djoković. Neutralizował go dziś znakomitym poruszaniem i trzymaniem tempa - zauważył dziennikarz współpracujący z "Weszło".









Filip Modrzejewski zwrócił natomiast uwagę, iż w tenisie 22-latka nie liczą się tylko moc uderzenia czy zdolności motoryczne. - I pomyśleć, iż zagrał taki turniej bez Juana Carlosa Ferrero - wydawało się najważniejszej postaci dla jego zespołu. Ale Alcaraz jest już na tyle dojrzały tenisowo i mentalnie, iż sam wie, co robić. Skuteczna analiza na korcie w trakcie meczu to ogromna i niedoceniana umiejętność - podkreślił dziennikarz Sport.pl.






ZOBACZ TEŻ: Roddick wydał wyrok po Australian Open. Oto przyszła numer jeden. Niestety
Maciej Łuczak z Meczyków przeanalizował, czego zabrakło Djokovicowi do zwycięstwa. - Novak Djoković rzucił dziś wszystko co miał, ale Carlos Alcaraz był po prostu wyraźnie lepszy. Świetnie te różnice pokazał choćby ostatni gem. Serb może jedynie żałować szans przy 4:4 w 4. secie. Był break point, była wymiana po drugim serwisie. To był jego moment żeby jeszcze spróbować to odwrócić - napisał dziennikarz.






Jeden z czołowych dziennikarzy w świecie tenisa, czyli Jose Morgado, podkreślił skalę sukcesu Alcaraza. - Karierowy Wielki Szlem oraz siedem wielkoszlemowych tytułów w wieku 22 lat. Wszystko tygodnie po rozstaniu się ze swoim wieloletnim trenerem. Carlos Alcaraz jest jedyny w swoim rodzaju - podsumował Portugalczyk.









Dawid Żbik był natomiast poruszony tym, co stało się tuż po meczu - gdy Novak Djoković zwrócił się do Rafaela Nadala i podziękował mu za obecność na trybunach. - Weź się tu nie wzruszaj... Novak Djokovic zwraca się do Rafy Nadala w tak pięknych słowach - napisał komentator Eurosportu.






Carlos Alcaraz po Australian Open utrzyma się na prowadzeniu w rankingu ATP. Djoković awansuje na trzecie miejsce, wyprzedzając Saschę Zvereva.
Idź do oryginalnego materiału