Nie tylko Maciusiak. Oto kto jeszcze odpowiada za sukces Tomasiaka

1 godzina temu
Kacper Tomasiak jako pierwszy polski skoczek w historii zakończył igrzyska olimpijskie z trzema medalami na koncie. Wielkie sukcesy nastolatka cieszą pierwszego trenera naszej kadry Macieja Maciusiaka, jednak nie tylko on odpowiada za świetne wyniki. W rozmowie ze Sportowymi Faktami odpowiedzialnych za wspaniały rozwój Tomasiaka wskazał legendarny Wojciech Fortuna.
Kacper Tomasiak zachwycił nie tylko polskich kibiców podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Nastolatek z Polski zdobył trzy medale: srebro na skoczni normalnej, brąz na dużej oraz wspólnie z Pawłem Wąskiem kolejne srebro w konkursie duetów. Wyniki to duży sukces dla trenera Maciusiaka, który może coraz śmielej myśleć o zachowaniu posady. Z drugiej strony wiadomo, iż w tym przypadku sukces ma więcej ojców.

REKLAMA







Zobacz wideo Skoki narciarskie w Polsce umierają? Wojciech Fortuna: Coś tam nie gra



Fortuna wskazał kto odpowiada za sukces Tomasiaka
W rozmowie ze Sportowymi Faktami sukces Tomasiaka skomentował legendarny mistrz olimpijski z Sapporo 1972, Wojciech Fortuna. Były skoczek docenił trenera Maciusiaka, zwrócił jednak również uwagę na inne ważne osoby, które przyczyniły się do wielkiego sukcesu nastoletniego zawodnika.


"Przed igrzyskami dobrą pracę wykonał z nim Maciej Maciusiak. Odsunięcie od startów w PŚ i spokojne treningi przyniosły efekty. Generalnie Maciej Maciusiak się obronił, ale przy wynikach Kacpra nie możemy zapomnieć też o innych osobach, które miały duży wkład w jego medale. Na pewno trzeba wyróżnić Wojciecha Topora, trenera kadry B, który wykonał z Kacprem dużą pracę latem. Wielki wkład w jego wyniki ma też ojciec, który też jest trenerem, ale tutaj spełnia rolę takiego mentora" - zauważa w rozmowie ze Sportowymi Faktami Wojciech Fortuna.
Zobacz też: Olimpijczyk wykluczony z igrzysk! Przekroczył granicę
"Huśtawka nastrojów z tego konkursu wystarczyłaby na kilka zawodów"
Fortuna skomentował również konkurs duetów, który dla wielu kibiców był jednym z najbardziej emocjonujących w ciągu ostatnich lat. Wielkie napięcie odczuł również mistrz z Sapporo.



"Piękna sprawa dla polskich skoków. Te wyniki we Włoszech przeszły oczekiwania wszystkich. Chyba choćby najwięksi optymiści nie zakładali tego, iż Polacy wrócą do kraju z trzema medalami. Konkurs duetów zabrał mi mnóstwo energii. gwałtownie trzeba było coś zjeść zaraz po nim. Huśtawka nastrojów z tego konkursu wystarczyłaby na kilka zawodów" - podkreśla w rozmowie ze Sportowymi Faktami Fortuna.


Wciąż nie wiadomo czy PZN przedłuży kontrakt z trenerem Maciusiakiem. Olimpijskie sukcesy z pewnością poprawiły notowania polskiego trenera.
Idź do oryginalnego materiału