Nie ma miejsca na błędy. Janowski i Pawliccy przed arcytrudnym zadaniem!

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Droga do europejskiego czempionatu wkracza w decydującą fazę. Już w sobotę, 13 czerwca, oczy całej żużlowej Europy zwrócą się ku słonecznej Italii. Legendarny tor w Lonigo będzie areną SEC Challenge. Na liście startowej roi się od głośnych nazwisk, w tym aż czterech reprezentantów Polski, którzy staną przed arcytrudnym zadaniem wywalczenia przepustek do elitarnego cyklu finałowego.

Stawka zawodów we Włoszech jest przeogromna. Tylko sześciu najlepszych żużlowców z turnieju w Lonigo dostąpi zaszczytu awansu do tegorocznego cyklu czterech finałów. Tam stawką jest nie tylko prestiż i medale Indywidualnych Mistrzostw Europy, ale również przepustka do cyklu Grand Prix na kolejny rok.

Sześciu szczęśliwców z SEC Challenge dołączy do elitarnego grona, które zapewniło sobie byt w mistrzostwach dzięki znakomitej postawie w zeszłym sezonie. Przypomnijmy, iż pewni startu w walce o europejski tron są już obrońca tytułu Patryk Dudek, Andrzej Lebiediew, Leon Madsen, Kacper Woryna, Nazar Parnicki oraz Michael Jepsen Jensen. Stawkę piętnastu stałych uczestników uzupełnią trzy dzikie karty przyznane przez organizatorów.

Dla polskich kibiców turniej w Lonigo zapowiada się pasjonująco ze względu na potężną i niezwykle mocną reprezentację naszych rodaków. Do Włoch lecą zawodnicy z absolutnego topu, dla których brak awansu byłby wielkim rozczarowaniem.

Z numerem jedenastym na tor wyjedzie powracający do wielkiej formy Maciej Janowski. Wraz z nim o przepustki powalczą bracia Pawliccy. Piotr (numer 10) oraz Przemysław (numer 14) od początku sezonu prezentują widowiskowy żużel i doskonale znają specyfikę wymagających, zachodnich owali. Polską czwórkę uzupełnia głodny międzynarodowych sukcesów Paweł Przedpełski, który wystartuje z szóstym numerem.

Zadanie przed naszymi reprezentantami jest jednak piekielnie trudne, ponieważ lista startowa pęka w szwach od starych wyjadaczy z przeszłością w Grand Prix oraz młodych i drapieżnych wilków. Do głównych faworytów zawodów, obok Polaków, należeć będą Mikkel Michelsen, Kai Huckenbeck czy świetnie czujący się na twardych nawierzchniach Jan Kvech. Na straconej pozycji nie stoją także szybcy Tom Brennan oraz rewelacyjny Czech, Adam Bednar.

Wyłoniona w Lonigo szóstka od razu zostanie rzucona na głęboką wodę, ponieważ tegoroczny kalendarz cyklu Tauron SEC wygląda imponująco i wymaga od zawodników perfekcji na skrajnie różnych torach. Walka o mistrzostwo Europy rozpocznie się w Polsce – pierwszy finał zaplanowano na 18 lipca na torze w Zielonej Górze.

Następnie stawka przeniesie się na techniczny owal w niemieckim Güstrow (5 września). Końcówka cyklu to powrót nad Wisłę i wielkie ściganie w Rzeszowie (19 września), a nowego mistrza Europy poznamy 2 października na legendarnym stadionie w czeskich Pardubicach podczas kultowego weekendu z Zlatą Prilbą.

Lista startowa SEC Challenge w Lonigo

1. Kai Huckenbeck (Niemcy)
2. Jan Kvech (Czechy)
3. Rasmus Jensen (Dania)
4. Mads Hansen (Dania)
5. Nicolas Covatti (Włochy)
6. Paweł Przedpełski (Polska)
7. Kim Nilsson (Szwecja)
8. Adam Ellis (Wielka Brytania)
9. Timo Lahti (Szwecja)
10. Piotr Pawlicki (Polska)
11. Maciej Janowski (Polska)
12. David Bellego (Francja)
13. Mikkel Michelsen (Dania)
14. Przemysław Pawlicki (Polska)
15. Adam Bednar (Czechy)
16. Tom Brennan (Wielka Brytania)
17. (R1) Giovanni Nichele (Włochy)
18. (R2) Kevin Melato (Włochy)

Idź do oryginalnego materiału