Fogo Unia Leszno ma zdecydowany plan na przyszły sezon. Ostatnia ofensywa pod kątem kontraktów jasno pokazuje, iż działacze nie widzą powodów do wielkich rewolucji. Najważniejszy temat to powrót Przemysława Pawlickiego, który miałby stworzyć duet ze swoim bratem Piotrem. Problem pojawił się jednak przy rynku polskich zawodników. Stelmet Falubaz Zielona Góra nie może sobie pozwolić na utratę podstawowego zawodnika, który pomimo podwyżki, przez cały czas jest czołowym zawodnikiem w lidze. Rozmowy toczyły się na linii Pawlicki-Leszno, ale ostatecznie miało nie dojść do porozumienia. Tym samym Grzegorz Zengota ma otrzymać ponownie szansę w PGE Ekstralidze.
Potrzeba trzech polskich seniorów
Fogo Unia Leszno stawia na podobną koncepcje jak w tym sezonie. Potrzeba trzech polskich seniorów, aby móc potem wykorzystać z roli zagranicznego juniora dla Nazara Parnickiego. w tej chwili pewny angażu jest Piotr Pawlicki, a co więcej Unia szuka kolejnego Polaka, który miałby zastąpić Janusza Kołodzieja. Na tapet brane jest kilka nazwisk, ale ciężko w tej chwili ustalić tożsamość planów Unii, patrząc na obecny rynek. Grzegorz Zengota natomiast pokazuje, iż jest w stanie dobrze punktować i zdobywać cenne punkty dla klubu z Leszna. w tej chwili Zengota ma średnią na poziomie 1,841 punktu na bieg, co jasno wskazuje, iż nie warto rozglądać się za zastępstwem. Pomimo problemów w trakcie swojej kariery, wychowanek Stelmet Falubazu Zielona Góra wydaje się pewnym swego, a co więcej przez cały czas ściga się na wysokim poziomie.
Finanse grają rolę
Przede wszystkim Grzegorz Zengota to tańsza opcja względem Przemysława Pawlickiego, co tylko daje do myślenia w biurze wielokrotnych Drużynowych Mistrzów Polski. Przy w tej chwili szalejącym rynku w kontekście polskich zawodników, Zengota to najbezpieczniejsza opcja. Warto przypomnieć, iż ważne kontrakty mają Piotr Pawlicki, Ben Cook, Keynan Rew i Nazar Parnicki. Tym samym szkielet zespołu został zbudowany. Pozostaje jednak pytanie o podejście do sezonu oraz samo przygotowanie. w tej chwili Fogo Unia zaskakuje, co jest sporą zasługą początkowej formy Nazara Parnickiego.
Grzegorz Zengota















