Golden State Warriors prawie do samego końca byli w wyścigu po LeBrona Jamesa. Z informacji przekazywanych m.in. przez Richa Paula – agenta zawodnika – dowiadujemy się, iż James miał finalnie wybierać między Philadelphia 76ers a właśnie Golden State Warriors. Ostatecznie postawił na 76ers, a jednym z głównych powodów był fakt, iż Szóstki dodały do składu Jaylena Browna. Okazuje się, iż Warriors też mogli to zrobić. Rozmawiali choćby w tej sprawie z przedstawicielami Boston Celtics, ale do wymiany nie doszło. Dlaczego?
LeBron James ponoć był bardzo mocno zainteresowany dołączeniem do składu Golden State Warriors. Odbył bardzo dobre rozmowy ze Stephenem Currym (przez telefon) czy Draymondem Greenem (osobiście), jednak finalnie wybrał Philadelphia 76ers. Szóstki początkowo nie były przez obóz Jamesa brane pod uwagę, aż do czasu pozyskania Jaylena Browna z Boston Celtics. Dopiero wtedy LeBron uznał, iż w Filadelfii może mieć naprawdę duże szanse na walkę o tytuł.
Warriors tymczasem wiedzieli, iż ich szanse na przejęcia LeBrona wzrosną, jeżeli uda im się ściągnąć jakieś duże nazwisko – tym bardziej iż nie wiadomo, kiedy do gry w przyszłym sezonie po zerwaniu więzadła w kolanie wróci Jimmy Butler – i próbowali to zrobić. Według informacji The Ringer, władze GSW już zimą rozmawiały z Boston Celtics w sprawie transferu Browna.
– Warriors mieli okazję pozyskać po byłego już zawodnika Boston Celtics przed zamknięciem okienka transferowego w lutym, ale nie byli w stanie osiągnąć konsensusu wewnątrz klubu, iż Brown byłby odpowiednim zawodnikiem do liderowania Warriors po erze Stepha Curry’ego – przekazał Logan Murdock.
Golden State had a chance to trade for Jaylen Brown, but there was no "organizational consensus" he could lead the franchise post-Steph, per @loganmmurdock pic.twitter.com/LUNXC4eoKW
— Bleacher Report (@BleacherReport) July 29, 2026Shams Charania dodał w tej sprawie, iż Warriors spokojnie mogliby po Browna sięgnąć, gdyby zdecydowali się oddać Bostonowi trzy lub cztery wybory w pierwszej rundzie draftu. Ale postanowili inaczej. 29-letni Brown na początku lipca trafił do Filadelfii w zamian za Paula George’a oraz dwa wybory w pierwszej i dwa wybory w drugiej rundzie draftu. Dziś już wiadomo, iż ten transfer był jednym z kluczowych ruchów 76ers w drodze po podpisanie kontraktu z LeBronem Jamesem.
Co ciekawe, Warriors mieli też próbować wyciągnąć Anthony’ego Davisa z Washington Wizards, ale tutaj też pojawiły się przeszkody. Po pierwsze, stołeczny klub ustawił bardzo wysoką cenę, której Wojownicy nie chcieli spełnić. Po drugie, władze kalifornijskiej drużyny obawiały się o niepewne zdrowie podkoszowego, który w 2020 roku u boku LeBrona zdobył mistrzostwo NBA.
CZYTAJ WIĘCEJ:

8 godzin temu













