Nadchodzące dni w NBA zapowiadają emocje godne finałów konferencji. W środowym meczu turnieju play-in, Golden State Warriors zmierzą się z Los Angeles Clippers w starciu o przetrwanie. Tymczasem, jeszcze przed pierwszym gwizdkiem, temperaturę podgrzał trener tych pierwszych,Steve Kerr, który otwarcie skrytykował styl gry Kawhia Leonarda, oskarżając go o stosowanie kontrowersyjnych metod wymuszania przewinień. Z drugiej strony jego pomysły taktyczne również nie spotkały się ze zrozumieniem ze strony ekspertów.
Steve Kerr, przygotowując swój zespół do meczu o być albo nie być, nie przebierał w słowach, analizując grę Kawhia Leonarda. Podczas rozmowy z mediami szkoleniowiec Golden State Warriors zasugerował, iż kluczem do sukcesu jego podopiecznych będzie dyscyplina w obronie i unikanie pułapek zastawianych przez gwiazdora Los Angeles Clippers.
– Nasze podejście się nie zmienia – jak w okresie regularnym będziemy starali się ograniczyć to, co Kawhi Leonard robi najlepiej. Będzie szukał kontaktu i wymuszał faule, bo tak dziś gra wielu zawodników. U nas robi to [Brandin] Podziemski. Kawhi będzie starał się wykorzystywać przepisy i często trafiać na linię rzutów wolnych, dlatego musimy być na to przygotowani – stwierdził.
Steve Kerr says the Warriors will be prepared for Kawhi Leonard and his foul-drawing tactics ahead of play-in vs. Clippers:
"He's always been a great player. He's just gotten better and better, but he's still doing the same things. He's just doing them at a high level… He's…
Słowa te odbiły się szerokim echem w środowisku, gdyż Kawhi rzadko jest wymieniany w jednym szeregu z zawodnikami takimi jak Shai Gilgeous-Alexander, Joel Embiid czy Luka Doncić, którzy regularnie spotykają się z krytyką za nadmierne szukanie kontaktu z obrońcą przeciwników. Statystyki zdają się częściowo potwierdzać tę tezę – doświadczony skrzydłowy w tym sezonie zajmował dwunaste miejsce w lidze pod względem średniej liczby rzutów wolnych (6,4 na mecz), co przy jego skuteczności wynoszącej 89,2% stanowi zabójczą broń.
Pomimo oskarżeń o „polowanie na faule”, nie da się ukryć, iż Leonard ma za sobą jeden z najlepszych sezonów w karierze. Średnie na poziomie 27,9 punktu, 6,4 zbiórki i 3,6 asysty przy ponad 50% skuteczności z gry pokazują, iż lider Clippers znów dominuje, jak kiedyś w barwach na przykład Toronto Raptors. Co więcej, zawodnikowi udało się zerwać z etykietą gracza podatnego na kontuzje, rozgrywając 65 spotkań w okresie regularnym.
Nawet Stephen Curry, lider Warriors, przyznał, iż zatrzymanie 34-latka w pojedynczym meczu jest wyzwaniem niemal niewykonalnym. Jak wyjaśnił: – Znasz przeciwnika, jego nawyki i wiesz, co chcesz zrobić na parkiecie. Ale przy graczu takim jak Kawhi Leonard to nie zawsze wystarcza. Możesz bronić świetnie, a on i tak zdobędzie swoje. Trzeba sprawić, żeby kosztowało go to jak najwięcej sił. Znam to aż za dobrze. Musimy narzucić swoje tempo, choćby jeżeli on swoje dołoży – bo właśnie na tym polega wyzwanie.
Podczas jednak gdy Kerr skupia się na taktyce przeciwko Leonardowi, w San Francisco wrze z innego powodu. Trener zapowiedział, iż kluczowi gracze Warriors – Curry, Kristaps Porzingis i Al Horford – w środę zagrają z ograniczeniem minutowym. Decyzja ta, tłumaczona dbaniem o zdrowie zawodników wracających po urazach, spotkała się z ostrą krytyką.
– jeżeli traktujesz ten mecz jak siódme spotkanie serii, czyli starcie o wszystko – a tak na marginesie, dokładnie tym on jest – to nie mówiłbyś takich rzeczy – grzmiał Dan Dibley z „95.7 The Game”. Analityk NBA otwarcie zasugerował, iż w Golden State najwyraźniej nie podchodzą do starcia z rywalami z Los Angeles z należytą powagą, przy okazji przypominając, iż w zeszłym roku, w decydującym spotkaniu pierwszej rundy fazy play-off z Houston Rockets, Steph potrafił spędzić na parkiecie aż 46 minut.
"The very fact he is already signaling that, 'Yeah, they're not gonna play 40 minutes,' that's telling me that they are not that into this game."
– @dandibley on Steve Kerr hinting at minutes "restrictions" for Curry, Porzingis & Horford in the play-in (via @WillardAndDibs) pic.twitter.com/S5EBmVvE65
Niezależnie jednak od wszystkiego, sytuacja Warriors jest nie do pozazdroszczenia. Clippers wygrali 10 z ostatnich 11 bezpośrednich spotkań między tymi drużynami. jeżeli Kerr i jego sztab nie znajdą sposobu na powstrzymanie Kawhia – bez względu na to, czy jego styl gry nazwiemy „polowaniem na faule”, czy po prostu boiskową inteligencją – sezon może zakończyć się szybciej, niż ktokolwiek w San Francisco by tego chciał.

14 godzin temu












