NBA: Jeszcze niedawno walczył o mistrzostwo NBA. Teraz zagra w Europie, ale za to w jakim klubie!

10 godzin temu

Jeszcze niedawno był częścią San Antonio Spurs walczących o mistrzostwo NBA przeciwko New York Knicks. Dziś 35-letni Kelly Olynyk pakuje walizki i przenosi się na Stary Kontynent. Doświadczony Kanadyjczyk oficjalnie podpisał kontrakt z włoskim BC Roma – ambitnym projektem współtworzonym przez gwiazdora NBA Lukę Doncicia. Jak to się stało, iż weteran z ponad 800 meczami w najlepszej lidze świata zamienił parkiety Ameryki Północnej na włoską LBA i EuroCup?

Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google!

Trwająca ponad dekadę kariera Kelly’ego Olynyka w NBA obfitowała w mecze o najwyższą stawkę. Wybrany w drafcie z 13. numerem w 2013 roku przez Dallas Mavericks i natychmiast wytransferowany do Boston Celtics Kanadyjczyk gwałtownie dał się poznać jako koszykarz o wyjątkowo nietypowym profilu. Przy 213 centymetrach wzrostu nie był zawodnikiem ograniczającym swoją rolę do walki pod koszem – potrafił kreować grę dla kolegów, dobrze podawał i przez lata był ceniony za umiejętność rozciągania obrony rzutem za trzy.

Jednym z najbardziej pamiętnych momentów jego kariery pozostają Finały NBA 2020 w barwach Miami Heat. W drugim starciu serii przeciwko Los Angeles Lakers zdobył 24 punkty i 9 zbiórek, zapisując na swoim koncie najwięcej punktów zdobytych przez Kanadyjczyka w pojedynczym meczu serii decydującej o mistrzostwie. Z kolei w końcówce trzeciego spotkania wykonał kluczową akcję obronną – wybił piłkę od tyłu samemu LeBronowi Jamesowi, pomagając podopiecznym Erika Spoelstry utrzymać prowadzenie i odnieść zwycięstwo.

Jednak czas w NBA płynie nieubłaganie. Po wyprowadzce z Florydy Kelly nigdzie nie zagościł na dłużej niż dwa lata, zaś ostatni sezon w barwach San Antonio Spurs przyniósł gwałtowny spadek jego roli na parkiecie. Przez każdy z pierwszych 12 sezonów w NBA spędzał na parkiecie średnio co najmniej 19 minut na mecz. W San Antonio jego rola gwałtownie jednak zmalała – w 42 meczach sezonu regularnego Kanadyjczyk grał zaledwie 8,6 minuty na spotkanie w 42 meczach sezonu regularnego, zdobywając średnio 3,2 punktu, 1,8 zbiórki i 1,2 asysty. W play-offach jego rola była jeszcze mniejsza – pojawiał się na parkiecie jedynie epizodycznie, spędzając na nim średnio 3,9 minuty w dziewięciu spotkaniach. Doświadczony podkoszowy znalazł się w składzie Spurs, którzy dotarli aż do Finałów NBA, ale w decydującej serii przeciwko New York Knicks nie zagrał ani minuty.

Mimo ukończenia 35 lat Olynyk nie zamierzał jeszcze kończyć kariery i jego obóz szukał możliwości pozostania w najlepszej lidze świata. Latem jego nazwisko pojawiało się między innymi w kontekście Golden State Warriors oraz powrotu do Spurs. Kanadyjczyk udał się choćby do Paryża, gdzie trenował z grupą zawodników popularnych „Ostróg” podczas organizowanych przez Victora Wembanyamę wspólnych zajęć. Żadna z tych opcji nie przerodziła się jednak w konkretny kontrakt, a sam zainteresowany musiał ostatecznie spojrzeć poza NBA.

Warriors zdecydowali się zaspokoić swoją potrzebę pozyskania rozciągającego grę podkoszowego, podpisując umowę z Georgesem Niangiem. Z kolei w San Antonio problemem okazały się finanse – dodanie Olynyka jako 15. zawodnika na minimalnym kontrakcie spowodowałoby przekroczenie progu podatku od luksusu. Ostatecznie bez konkretnej oferty 13-letni staż Kanadyjczyka w najlepszej lidze świata – obejmujący 842 mecze sezonu regularnego, w których notował średnio 9,8 punktu, 5,0 zbiórki i 2,4 asysty – dobiegł końca.

OFFICIAL: Kelly Olynyk has signed with BC Roma
Over a decade in the NBA and a FIBA World Cup bronze medal with Team Canada.
Together with @excelbasketball.
Welcome to Eternal City, Kelly. #SigmaSportsFamily #DreamBIG #KellyOlynyk #BCRoma #Exceling pic.twitter.com/cw1SNtSMOu

— SigmaSports (@Sigma_Sports) October 3, 2026

Nowy rozdział Kelly rozpocznie w stolicy Włoch. BC Roma to nowo powstały klub, za którego projekt odpowiada między innymi były menedżer Dallas Mavericks, Donnie Nelson, a jednym z jego udziałowców jest gwiazdor NBA, Luka Doncić. Włoski zespół występuje w krajowej lidze LBA oraz EuroCup, a jego skład tworzą między innymi zawodnicy z przeszłością w najlepszej lidze świata, tacy jak Nico Mannion, Marko Simonović czy Trentyn Flowers.

Olynyk, który w Rzymie założy koszulkę z numerem 22, nie krył ekscytacji związanej z nowym wyzwaniem:

– Jestem bardzo szczęśliwy z tej szansy i cieszę się, iż mogę stać się częścią projektu BC Roma. Nie mogę się doczekać przyjazdu do Rzymu, poznania nowych kolegów i rozpoczęcia wspólnej pracy. Jestem podekscytowany tym nowym doświadczeniem.

Entuzjazmu swoim nowym podopiecznym nie krył również szkoleniowiec rzymskiego zespołu, Alessandro Magro:

– Cieszymy się z pozyskania Kelly’ego i dziękujemy klubowi za doprowadzenie negocjacji do końca. To zawodnik, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. Ma za sobą bardzo bogatą karierę i wiele sezonów w NBA, a jego doświadczenie oraz umiejętności mogą być dla nas bardzo cenne. To koszykarz, który doskonale rozumie grę, potrafi rozciągać obronę rzutami za trzy punkty i dobrze podawać piłkę. Jestem przekonany, iż gwałtownie odnajdzie się w naszym systemie i od samego początku będzie w stanie pomóc drużynie.

Wszystko wskazuje jednak na to, iż Roma nie pozyskuje wyłącznie doświadczonego weterana, który w Europie będzie odcinał kupony. Olynyk przez całą karierę wyróżniał się profilem, który trudno znaleźć wśród zawodników jego rozmiarów. Jego wyjątkowy styl gry – oparty na świetnym czytaniu gry, wizji i umiejętności kreowania akcji podaniami – nie wziął się znikąd. W czasach nauki w South Kamloops Secondary School Kanadyjczyk występował bowiem również jako rozgrywający (quarterback) w futbolu amerykańskim. Jeszcze ciekawsza jest jednak historia jego przemiany fizycznej. W ciągu zaledwie kilku lat urósł z około 190 do ponad 208 centymetrów, a mimo to wciąż rozwijał się na pozycji rozgrywającego w koszykówce.

Charakterystyczny wygląd Olynyka przyniósł mu zresztą nietypowy pseudonim „Lunch Lady”, nawiązujący do jego długich włosów przypominających nieco fryzurę typowej szkolnej kucharki. Co ciekawe, sam Kanadyjczyk przyznał niedawno, iż adekwatnie nie wiedział o jego istnieniu – zdecydowanie bardziej podoba mu się „The Klynyk” (pochodzący od personaliów).

Choć ostatecznie postawił na koszykówkę, umiejętności rozwijane z piłką w rękach pozostały jego znakiem rozpoznawczym. Co ciekawe, w przeciwieństwie do wielu kanadyjskich talentów swojego pokolenia Olynyk nie przeniósł się do amerykańskiej szkoły średniej. Całą edukację na tym etapie ukończył w Kanadzie, a swój ostatni sezon w barwach South Kamloops Titans zakończył z bilansem 36–2.

Koszykówka zresztą od zawsze była obecna w jego domu rodzinnym. Ojciec Kelly’ego, Ken, przez lata pracował jako trener, a w latach 1983–1996 prowadził juniorską reprezentację Kanady. Z kolei jego matka, Arlene, najpierw sędziowała mecze akademickie, a w 1995 roku została pierwszą kobietą pełniącą funkcję oficjalnego statystyka NBA, pracując przy spotkaniach Toronto Raptors.

Później wyjątkowa droga Olynyka zaprowadziła go do Gonzagi, gdzie początkowo nic nie wskazywało na to, iż niedługo stanie się jedną z największych gwiazd akademickiej koszykówki. W dwóch pierwszych sezonach wystąpił w 69 meczach, ale tylko cztery razy znalazł się w pierwszej piątce, notując średnio 4,8 punktu i 3,3 zbiórki. Po zakończeniu sezonu 2010-11 zdecydował się na tzw. redshirt, czyli świadomie opuścił cały kolejny sezon, by popracować nad przygotowaniem fizycznym i rozwojem swojej gry.

Przerwa okazała się punktem zwrotnym. w okresie 2012-13 Olynyk eksplodował z formą, zdobywając średnio 17,8 punktu i 7,3 zbiórki na mecz. Został wybrany najlepszym zawodnikiem konferencji WCC oraz trafił do pierwszej piątki Consensus All-American.

Dziś do Wiecznego Miasta przyjeżdża nie tylko 35-letni weteran z 13-letnim stażem w NBA, ale także brązowy medalista mistrzostw świata z 2023 roku i kapitan reprezentacji Kanady, która zdobyła wówczas pierwszy w historii medal tej imprezy. Dla rzymskich kibiców jego obecność to możliwość oglądania z bliska zawodnika z niezwykle bogatym życiorysem, a dla samego Olynyka – szansa na rozpoczęcie zupełnie nowego rozdziału kariery.

Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google!

Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL
  • Idź do oryginalnego materiału