NBA: Bunt w szatni czy twarda ręka trenera? Kulisy kryzysu w Bucks

6 godzin temu

Po raz pierwszy od dekady Milwaukee Bucks znaleźli się poza fazą play-off, a wewnątrz organizacji narastają napięcia, które mogą doprowadzić do fundamentalnych zmian (i mowa tu nie tylko o potencjalnym rozstaniu z Giannisem Antetokounmpo). Zespół, który jeszcze niedawno aspirował do walki o mistrzostwo, kończy sezon z rozczarowującym bilansem 31-47, zajmując odległe, jedenaste miejsce w Konferencji Wschodniej. Jednak to nie tylko wyniki sportowe budzą niepokój, ale przede wszystkim pogłębiający się konflikt na linii trener–zawodnicy, który w ostatnich dniach przybrał na sile po kontrowersyjnym spotkaniu zespołu.

Punktem zapalnym okazała się sesja wideo z początku marca, podczas której trener Doc Rivers w sposób bezpardonowy skrytykował postawę doświadczonego skrzydłowego, Kyle’a Kuzmy. Według raportów Shamsa Charanii z ESPN, szkoleniowiec zdecydował się publicznie wytknąć błędy zawodnika, co zresztą było tylko wstępem do bezprecedensowej decyzji o odsunięciu go od gry. Po raz pierwszy w swojej zawodowej karierze 30-latek opuścił mecz – rywalem byli Boston Celtics – z adnotacją „DNP-Coach’s Decision” (nie grał – decyzja trenera). Milwaukee Bucks przegrali wówczas 81:108.

Podczas wspomnianego spotkania Rivers miał postawić twarde ultimatum, odwołując się do swojego autorytetu i przeszłych sukcesów. Jak donoszą źródła, trener polecił zawodnikom, aby „sprawdzili jego CV”, przypominając o zdobyciu mistrzostwa NBA w 2008 roku i latach spędzonych na ławkach trenerskich czołowych klubów.

Wprowadziłem do play-offów i do finałów drużyny, które nie miały prawa się tam znaleźć. Myślałem, iż ta jest jedną z nich. Albo jesteście z nami, albo przeciwko nam – grzmiał 64-letni szkoleniowiec, po czym dodał jeszcze: – jeżeli nie zaczniecie grać twardo, nie będzie dla was miejsca w składzie. Wiem o wszystkim, co dzieje się w tym budynku.

Metody szkoleniowe Doca, opierające się na twardej hierarchii i publicznym rozliczaniu błędów, nie spotkały się z entuzjazmem drużyny. Źródła bliskie zespołowi sugerują, iż sesja ta „w niewłaściwy sposób uderzyła w sporą część szatni” i stała się kontynuacją trwającego cały sezon braku porozumienia między trenerem a graczami. Sytuację pogorszył fakt, iż Kuzma, próbując ratować morale młodszych kolegów, takich jak Ryan Rollins czy Kevin Porter Jr., zachęcał ich, by nie brali krytyki ze strony sztabu do serca i starali się grać swoje.

During a film session, Doc Rivers called out Ryan Rollins and Kevin Porter Jr. for their ‘selfish play-style’, and Kuzma spoke up and stood for his teammates.

Doc Rivers and his coaching staff then disciplined him by giving him a DNP the very next game.


(via @ShamsCharania) pic.twitter.com/kZ0Bfee5VE

— Polymarket Hoops (@PolymarketHoops) April 7, 2026

Informacja o tej rozmowie dotarła do sztabu szkoleniowego i można stawiać dolary przeciwko orzechom, iż właśnie to przypieczętowało decyzję o posadzeniu skrzydłowego na ławce podczas dotkliwej porażki z Celtics. Być może były koszykarz Los Angeles Lakers i Washington Wizards, który rozgrywa najgorszy sezon od jakichś pięciu lat (13,1 punktu, 4,6 zbiórki i 2,6 asysty na mecz), nie potrafiłby w pojedynkę odwrócić losów meczu, jednak nie da się wykluczyć, iż jego doświadczenie pozwoliłoby zmniejszyć rozmiary porażki. Tymczasem to wydarzenie tylko pogłębiło wizerunek ekipy z Wisconsin jako zespołu „rozbitego”, co ostatecznie zmusiło samych graczy do zorganizowania spotkania we własnym gronie, bez udziału trenerów.

Rivers, który przejął stery w Milwaukee w styczniu 2024 roku po zwolnieniu Adriana Griffina, legitymuje się w tej chwili bilansem 97-101, co trudno uznać za sukces godny jego renomy. Choć jego nazwisko wciąż budzi respekt w lidze, krytycy coraz głośniej przypominają o jego problemach w kluczowych momentach play-offów – w tym o trzech przypadkach, gdy udało się roztrwonić prowadzenie 3:1 w serii oraz bilansie 16-34 w meczach kończących rywalizację.

Obecnie przyszłość trenera wisi na włosku. Mimo obowiązującego kontraktu na kolejny rok, właściciele klubu, Jimmy Haslam i Wes Edens, mają w najbliższym tygodniu podjąć decyzję dotyczącą jego dalszych losów. W kuluarach mówi się już o potencjalnych następcach, a sytuację dodatkowo komplikuje niepewność wokół Giannisa Antetokounmpo, którego relacje z organizacją wyraźnie się ochłodziły, a czarę goryczy przelało prowadzone przez NBA śledztwo dotyczące potencjalnego load managementu. Wszystko wskazuje na to, iż w Milwaukee nadchodzi czas bolesnych rozliczeń, a obecny kształt drużyny może niedługo stać się jedynie wspomnieniem.

Reporting on NBA Today on the Milwaukee Bucks' dysfunction and the highest levels of the organization sensing an inevitability for what's to come: pic.twitter.com/iiTsKpYJVd

— Shams Charania (@ShamsCharania) April 7, 2026

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Idź do oryginalnego materiału