Bartosz Bednorz dosłownie ocierał się o wyjazdy na mistrzostwa świata, Europy czy też igrzyska olimpijskie. Na zgrupowaniach odpadał jako jeden z ostatnich. Nie powoływał go na wielkie turnieje Vital Heynen, nie robi tego też Nikola Grbić, z jednym wyjątkiem. Bednorz ma w dorobku medale Ligi Narodów i tylko jeden medal ME. Nie ma na koncie podium MŚ oraz IO.
REKLAMA
Zobacz wideo Bartosz Bednorz po wygranej Warszawy z Kędzierzynem-Koźlem: Oddychaliśmy rękawami, ale pokazaliśmy, iż mamy charakter
Bednorz przerwał milczenie ws. reprezentacji
Dotychczas Bednorz starał się przyjmować decyzje poszczególnych trenerów reprezentacji z pokorą, akceptował wybory Vitala Heynena i Nikoli Grbicia. Przyjmujący postanowił jednak otworzyć się w tej sprawie. Nie ukrywał, iż z każdym kolejnym rokiem i turniejem coraz trudniej mu przyjąć do wiadomości, iż trener nie zabierze go na siatkarski mundial, Euro czy igrzyska. Na ostatnim etapie selekcji odpadał z IO w Paryżu czy MŚ 2025.
- Z każdą kolejną decyzją, z wiekiem to boli jeszcze bardziej, ale nie można się nigdy poddawać. To są rzeczy, na które nie do końca masz wpływ. Możesz robić wszystko, grać kapitalny sezon, a trener i tak może podjąć inną decyzję. Nigdy to nie jest łatwe, ale taki jest sport - powiedział Bednorz w rozmowie z Polsatem Sport (cyt. za WP SportoweFakty).
31-latek jest uznawany za jednego z najlepszych przyjmujących w naszym kraju. Dlatego pominięcie go przy okazji wielkich imprez spotyka się często z oburzeniem kibiców oraz ich współczuciem wobec siatkarza. Bednorz przekonuje, iż czuje się niedoceniany, jeżeli chodzi o reprezentację.
- Moja historia z reprezentacją jest ciężka. Czuję się niedoceniony. Niemniej jednak idę cały czas do przodu. Oczywiście, iż mam takie myśli, czy to jest odpowiedni moment. Czy to jest czas, żeby już odpuścić, bo ile można. Dopóki będę mógł, zawsze będę chciał grać dla kraju - mówił.
Zobacz też: 20 minut wystarczyło. Oto jak nazwali Zielińskiego. Długo na to pracował
- Absolutnie nie powiedziałbym, iż mam książkową karierę reprezentacyjną. Gdy trener Heynen prowadził reprezentację, to nie pojechałem na pierwsze mistrzostwa świata. Później były mistrzostwa Europy i tak te duże imprezy mnie omijały, a ja mimo wszystko piąłem się w górę w klubach. To było niesamowite. Pamiętam to jak dziś, jak nie powołał mnie trener na mistrzostwa świata po pierwszym sezonie w Modenie, który był naprawdę kapitalny. Bardzo mnie to zabolało, ale to już historia - dodał. Bednorz grał w Modenie w latach 2018-2020, czyli po MŚ we Włoszech, na których Polska zdobyła złoto. prawdopodobnie chodziło mu o ME 2019.
Mimo wszystko Bednorz się nie poddaje i nie porzuca reprezentacji, chce dla niej cały czas grać. Jego głównym celem jest znalezienie się w kadrze na igrzyska olimpijskie w Los Angeles w 2028 r. - To jest moje marzenie - zakończyć karierę z medalem igrzysk olimpijskich, ale to pozostało długa droga - podsumował.
Bartosz Bednorz jest od tego sezonu siatkarzem PGE Projektu Warszawa, aktualnego wicelidera PlusLigi. W przyszłym roku odbędą się siatkarskie mistrzostwa Europy, to kolejna szansa dla Bednorza.

21 godzin temu














