W poprzednim sezonie po raz pierwszy dwa polskie kluby grały w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń. Wówczas dokonał tego Developres Rzeszów i PGE Budowlani Łódź. Wtedy lepsze okazały się włoskie zespoły - Developres przegrał z Imoco Conegliano, a Budowlani - z Savino Del Bene Scandicci. W tym sezonie taki scenariusz wydaje się mało realny. Na dobrej drodze do awansu jest Developres, ale ŁKS już stracił szanse na awans. W grze pozostali jeszcze Budowlani Łódź, którzy w czwartkowy wieczór rywalizowali z Novarą. Stawką było drugie miejsce w grupie B.
REKLAMA
Zobacz wideo Siatkarki DevelopRes Rzeszów pokonały Metalkas Pałac Bydgoszcz. Aleksandra Szczygłowska: Porażka w Lidze Mistrzyń nas zabolała
Co za pogrom Polek w czwartym secie. "Pękły łodzianki"
Pierwszy set niemal od początku toczył się po myśli Budowlanych. gwałtownie powstała trzypunktowa przewaga, natomiast rywalki z Włoch doprowadziły do remisu 8:8. Od tego momentu łodzianki wyglądały dużo lepiej (m.in. w bloku), a przewaga wynosiła pięć-sześć punktów. W tym pomogły m.in. asy serwisowe ze strony Joanny Lelonkiewicz. Pierwszy set Budowlani wygrali 25:20, zatrzymując blokiem Rosjankę Tatjanę Tołok.
Druga partia była już dużo lepsza ze strony Włoszek. Przewaga Novary bardzo gwałtownie rosła, a w polskim zespole był problem z dobrym przyjęciem. Łodzianki były w stanie zbliżyć się na trzy punkty i był wynik 13:16, ale potem rywalki odjechały niczym TGV. Novara wygrała drugiego seta 25:17. Trzecia partia była zatem kluczowa.
Novara prowadziła już 12:7 w trzecim secie, ale łodzianki zdołały odrobić straty i doprowadziły do remisu. W decydującym momencie seta było 21:21. Wtedy Tołok dwukrotnie obiła polski blok, a potem Lina Alsmeier zagrała asa serwisowego, po którym Novara wygrała seta 25:22. Sytuacja Budowlanych była bardziej niż skomplikowana.
W czwartym secie obserwowaliśmy świetną grę Tołok. Rosyjska przyjmująca grała asa za asem, a poza tym była skuteczna w ataku. Tołok zakończyła mecz z 24 punktami, za co otrzymała statuetkę dla zawodniczki meczu. - Pękły łodzianki - mówili komentatorzy przy wyniku 12:6 z perspektywy Novary. Ten set zakończył się porażką 10:25 Budowlanych. W całym meczu Novara wygrała 3:1.
Zobacz też: Ależ mecz polskiego klubu w Lidze Mistrzów! Idą jak burza
Porażka 1:3 z Novarą sprawiła, iż Budowlani nie mają już szans na awans do 1/8 finału Ligi Mistrzyń z drugiego miejsca. W ostatniej kolejce, która odbędzie się 4 lutego, łodzianki musiałyby wygrać z Fenerbahce, a przy okazji liczyć na porażki innych drużyn (Dresdner SC, Olympiakos, Levallois Paris SC), by znaleźć się najwyżej w klasyfikacji drużyn z trzeciego miejsca - tylko lider takiej klasyfikacji znajdzie się w play-offach.

2 godzin temu















