„Nadszedł czas na podbój świata”. Salahdine Parnasse zawalczy poza KSW

22 godzin temu


Rozchwytywany podwójny mistrz KSW zawalczy poza polską organizacją. Salahdine Parnasse stoczy pojedynek na gali pełnej gwiazd światowego MMA.

Wszystko wskazuje na to, iż Salahdine Parnasse kończy swoją wieloletnią przygodę z KSW. Francuz, który przez lata wyrósł na jedną z największych gwiazd polskiej federacji i jednego z najlepszych zawodników poza UFC, obrał zupełnie inny kierunek.

Oczywistym jest, iż Parnasse od dawna znajdował się w centrum zainteresowania największych organizacji na świecie. Po kolejnych dominujących występach pod banderą Konfrontacji Sztuk Walki, w tym choćby ostatniej, efektownej wygranej nad Marcinem Heldem, coraz głośniej mówiło się o jego potencjalnym przejściu do UFC. Dla wielu kibiców i ekspertów był to naturalny kierunek, bowiem reprezentant Atch Academy już od dłuższego czasu, iż sportowo jest gotowy na rywalizację z absolutną czołówką światowego MMA.

ZOBACZ TAKŻE: Arkadiusz Wrzosek kontuzjowany. Kibic Legii nie zawalczy na KSW 117

Stało się jednak trochę inaczej. Zamiast obrać klasyczną ścieżkę sportowego rozwoju, podwójny mistrz federacji KSW zdecydował się podpisać kontrakt z MVP, które stawia na globalny rozmach i ogromną ekspozycję medialną. To właśnie tam stoczy swoją kolejną walkę, na gali którą zaplanowano na 16 maja w Intuit Dome, w Los Angeles.

Nowa organizacja przyciąga uwagę nie tylko ze względu na nazwisko Francuza, ale dzięki imponującej karcie walk od A do Z. Wydarzenie ma być transmitowane na platformie Netflix, co już samo w sobie stanowi przełom w świecie MMA. Warto odnotować, iż swoje walki w trakcie tego widowiska stoczą chociażby byłe wielkie gwiazdy UFC – Francis Ngannou czy Nate Diaz, co tylko podkreśla skalę tego przedsięwzięcia.

Salahdine Parnasse zawalczy poza KSW

Taki ruch Salahdine’a może otworzyć przed nim zupełnie nowe możliwości, ale jednocześnie oddala go od bezpośredniej rywalizacji o status najlepszego zawodnika na świecie.

Na ten moment nie jest pewnym, czy to koniec przygody francuskiego wirtuoza w polskiej organizacji, jednakże jego potencjalne odejście to ogromna strata dla KSW, które traci jedną ze swoich największych gwiazd. Parnasse bowiem to nie tylko twarz nowego pokolenia zawodników, ale również klucz do udanej ekspansji na rynku na rynku francuskim, którą od lat praktykuje polski podmiot.

Poniżej wypowiedź samego podwójnego czempiona federacji Martina Lewandowskiego oraz Macieja Kawulskiego:

Podpisuję kontrakt z MVP i zadebiutuję w Stanach Zjednoczonych na pierwszej w historii gali MMA transmitowanej przez Netflix. Jako dzieciak z Aubervilliers pracowałem każdego dnia, aby dojść do tego miejsca. Po podbiciu Europy nadszedł teraz czas, aby ruszyć na podbój świata. 16-tego maja, Intuit Dome w Los Angeles – świat o mnie usłyszy.

– napisał Salahdine Parnasse na Instagramie.

ZOBACZ TAKŻE: Wiemy, ile PPV sprzedała gala FAME 30. Ważna informacja dla fanów freak fightów

Rywalem głównego bohatera tego artykułu będzie Kenneth Cross (17-4), który ma za sobą między innymi zwycięstwo w DWCS czy pojedynek w Bellatorze. Z pewnością Amerykanin będzie stawiany w roli underdoga przed tą konfrontacją, po której nastąpi… no właśnie, co? Wiele zależy od tego, co się dzieje na linii Parnasse – KSW, natomiast można przypuszczać, iż potencjalna wygrana zaowocuje głośnym angażem w UFC, w którym Salahdine może mocno namieszać.

Idź do oryginalnego materiału