Na to czekała cała Polska. "Zostanie powołany do reprezentacji"

1 godzina temu
Do pierwszego spotkania barażowego z Albanią (26 marca) o udział w mistrzostwach świata zostało nieco ponad 3 tygodnie. Selekcjoner Jan Urban już niedługo roześle powołania na najważniejsze mecze. O prawdopodobnym zaadresowaniu koperty do Oskara Pietuszewskiego powiedział Janusz Basałaj w programie "Pogadajmy o piłce".
Oskar Pietuszewski w ostatnim spotkaniu ligowym przeciwko Arouce strzelił swojego premierowego gola dla FC Porto. Nie da się ukryć, iż wszedł do szatni 31-krotnych mistrzów Portugalii razem z futryną. Prezentuje równą i wysoką formę, więc naturalne, iż środowisko piłkarskie w naszym kraju zastanawia się, czy Jan Urban zdecyduje się powołać 17-latka na najważniejsze mecze w kontekście awansu do czerwcowych mistrzostw świata w Ameryce Północnej?

REKLAMA







Zobacz wideo Jan Urban wprost o sytuacji Oskara Pietuszewskiego: Wierzę w to!



Basałaj ma potwierdzone informacje. Urban powoła Pietuszewskiego
- Kadra nigdy nie była zamknięta. Ktoś może powiedzieć, iż młodzian mógł zostać powołany do pierwszej reprezentacji. Oczywiście, iż mógł. Ale trzeba było się zastanowić, co było lepsze w danym momencie dla niego. Gra w drużynie młodzieżowej i w klubie, czy bycie na ławce w pierwszej reprezentacji albo zagranie w niej 10, 15 minut? - tak na pytanie Sport.pl odnośnie Oskara Pietuszewskiego pod koniec stycznia 2026 roku odpowiedział Jan Urban.


Jak się wydaje, przyszedł moment, w którym 17-latek doczeka się swojej szansy od selekcjonera polskiej kadry i to w najważniejszych meczach.
W czwartek 26 marca reprezentacja naszego kraju zmierzy się w Warszawie z Albanią. jeżeli wygra ten pojedynek, pięć dni później stanie do walki ze zwycięzcą meczu Ukrainy ze Szwecją. Trzeba więc w ciągu kilku dni pokonać dwóch rywali, aby 11 czerwca zameldować się na północnoamerykańskim mundialu.



- Z tego, co wiem, Oskar Pietuszewski zostanie powołany do reprezentacji Polski. Usłyszałem to z różnych źródeł - powiedział Janusz Basałaj w programie "Pogadajmy o piłce".
Taki scenariusz byłby spełnieniem marzeń samego zawodnika, o czym sam niedawno opowiedział w kanale Łączy nas piłka.


-To jest takie jedno z marzeń. Będę robił wszystko, wiadomo, żeby to powołanie przyszło. Czy przyjdzie teraz, czy kiedy indziej, to nie ma to większego znaczenia. Mam nadzieję, iż będzie to teraz, ale będę zawsze ciężko pracował, żeby powołanie przyszło - zaznaczył 17-latek.
FC Porto w najbliższy wtorek 3 marca zmierzy się w półfinale krajowego pucharu z odwiecznym rywalem, Sportingiem Lizbona. Początek spotkania o godzinie 21.45.
Idź do oryginalnego materiału