Muradov odpowiada Labrydze. W tle konflikt o 10 tysięcy złotych

20 godzin temu


Makhmud Muradov odpowiada Denisowi Labrydze przed ich wspólnym starciem na gali FAME MMA 30. W tle konflikt o 10 tysięcy pochodzących z zakładu.

Jubileuszowa gala FAME 30: Icons odbędzie się już 21 marca w gliwickiej PreZero Arena Gliwice. W jej trakcie dojdzie do pojedynku, który elektryzuje zarówno fanów freak fightów, jak i kibiców sportów walki z najwyższej półki. Mianowicie Makhmud Muradov zmierzy się z Denisem Labrygą w formule K-1 o pas wagi ciężkiej organizacji. Choć na pierwszy rzut oka to zestawienie może wydawać się zaskakujące, w praktyce jest to konfrontacja dwóch zupełnie różnych światów, która ma sens pod względem sportowym.

Labryga to zawodnik wyraźnie większy i cięższy, wywodzący się ze sportów uderzanych. Warunki fizyczne oraz doświadczenie w stójce teoretycznie powinny stanowić jego ogromny atut w formule K-1. Mimo to w roli faworyta powszechnie stawiany jest Muradov. „Mach” to były zawodnik Ultimate Fighting Championship oraz aktualny mistrz czesko-słowackiej organizacji OKTAGON MMA. Jego doświadczenie z największych aren świata, przekrojowe umiejętności i ringowa inteligencja sprawiają, iż wielu ekspertów uważa go za zawodnika o klasę wyżej niż dotychczasowi zawodnicy biorący udział w wydarzeniach FAME.

Otóż Muradov wnosi do federacji coś, czego wcześniej w niej nie widziano – pełnoprawny, międzynarodowy poziom sportowy, poparty walkami z czołowymi nazwiskami MMA, jak choćby Caio Borralho. choćby jeżeli formuła K-1 ogranicza użycie zapasów czy parteru, jego timing, praca nóg i doświadczenie w presji wielkich wydarzeń mogą okazać się kluczowe. Dla Labrygi to największe wyzwanie w karierze i jednocześnie szansa, by udowodnić, iż potrafi pokonać zawodnika o światowej renomie.

ZOBACZ TAKŻE: Arkadiusz Wrzosek wróci do klatki na XTB KSW 117. Znamy jego rywala

Muradov odpowiada Labrydze

Smaczku całej rywalizacji dodaje historia sprzed blisko dwóch miesięcy. Wówczas Muradov i Labryga założyli się o 10 tysięcy złotych na wybrany cel charytatywny przy okazji walki „Don Diego” z Izu Ugonohem na gali FAME 29. Zakład wygrał Labryga, jednak do dziś – jak twierdzi – „Mach” nie uiścił zadeklarowanej wpłaty. Sytuacja wywołała jego oburzenie i stała się dodatkowym paliwem przed nadchodzącym starciem.

W rozmowie z naszym portalem Muradov odniósł się do całej sprawy. Podkreślił, iż nigdy nie deklarował natychmiastowego przelewu, a przebywając w Polsce nie dysponuje taką gotówką. Zapewnił jednak, iż zamierza postąpić fair i przekaże 10 tysięcy złotych na rzecz potrzebującego dziecka. Jak zaznacza, wystarczy po prostu poczekać.

Ja mieszkam w Pradze, nie mam przy sobie 10 tysięcy złotych, nie wiozę tutaj. Nie mam polskiego konta, skąd ja wezmę 10 tysięcy złotych?

– oznajmił Makhmud Muradov na kanale „MMA.pl”.

ZOBACZ TAKŻE: Koszmarna kontuzja po walce MMA. Wszystko przez salto na klatce

W trakcie gali z numerem 30 swoje walki stoczą jeszcze chociażby „Wiewiór” czy „Kubańczyk”. Rywalem podwójnego mistrza FAME będzie Alberto Simao, z kolei z Jakubem Flasem rękawice skrzyżuje były zawodnik KSW, Akop Szostak, a jeszcze sporo ogłoszeń przed nami.

Idź do oryginalnego materiału