Mrozek może odejść z Lecha do zagranicznego klubu. „To jest bramkarz na poziomie Kamila Grabary”

3 godzin temu
Fot. Paweł Jerzmanowski

Bartosz Mrozek rozgrywa sezon życia i coraz głośniej mówi się, iż Lech Poznań może go stracić już latem. Robert Podoliński nie ma wątpliwości — bramkarz dorósł do transferu za granicę i zasługuje na wielki klub.

26-latek rozegrał w trwającej kampanii już 47 meczów — w tym dziesięć w Lidze Konferencji — i zachował czystą kartę trzynaście razy. Lech pod jego nieobecność wyglądałby zupełnie inaczej. To w dużej mierze jego zasługa, iż zespół z Poznania przewodzi w tabeli Ekstraklasy z trzypunktową przewagą nad Jagiellonią.

Mrozek miał gorsze chwile na początku sezonu, ale w rundzie wiosennej wrócił do dyspozycji, która przypomina jego najlepsze momenty. A tych momentów było w tym roku naprawdę dużo.

„Chciałbym, żeby trafił do dużego klubu”

Podoliński w Kanale Sportowym nie zostawił żadnych wątpliwości co do swojej oceny. — Bramkarza dobrze oceniasz wtedy, jak reaguje w trudnym momencie. Powiedziałem kiedyś, iż wcale bym się nie obraził, gdyby wystąpił Mrozek na Szwecję. Podtrzymuję. To jest bramkarz na poziomie Kamila Grabary i Bartłomieja Drągowskiego już. Chciałbym, żeby trafił do dużego klubu, bo wszystko tam na pokładzie działa — stwierdził.

To porównanie z Grabarą i Drągowskim to naprawdę mocna rekomendacja — obaj grają na poważnym poziomie za granicą. Mrozek ma istotny kontrakt do 2028 roku, więc Lech ma pozycję negocjacyjną. Ale przy takiej dyspozycji i takich opiniach eksperta — latem może być gorąco przy Bułgarskiej.

Idź do oryginalnego materiału