Motor Lublin ma poważny problem. Budowa stadionu pod znakiem zapytania?

speedwaynews.pl 1 tydzień temu

Jak podaje Kurier Lubelski, budowa nowego stadionu przy Al. Zygmuntowskich napotkała pierwsze poważne schody. 6 maja miał być dniem, w którym poznamy chętnych do przebudowy obiektu Motoru Lublin i ich ceny. Tak się jednak nie stało – termin otwarcia ofert został przesunięty o trzy tygodnie.

Przetarg na potężną inwestycję wartą blisko 83 mln zł ogłoszono pod koniec marca, ale potencjalni wykonawcy gwałtownie zaczęli zgłaszać zastrzeżenia. Katarzyna Łepek-Gaweł z lubelskiego MOSiR-u potwierdza, iż termin składania dokumentów wydłużono do 27 maja. Wszystko przez odwołania trzech dużych firm.

W związku z odwołaniami złożonymi przez potencjalnych wykonawców ponownie analizujemy zakres oraz harmonogram realizacji zamówienia, dlatego zdecydowaliśmy o wydłużeniu terminu składania ofert do 27 maja – mówi dla Kurieru Lubelskiego.

Spółki Baudziedzic oraz Erbud kwestionują wymogi dotyczące doświadczenia – miasto chce, by budowniczy miał już na koncie stadiony na minimum 8 tysięcy miejsc. Z kolei gigant budowlany, firma Strabag, twierdzi wprost: ukończenie prac w 2028 roku jest nierealne. Firma domaga się przesunięcia finału budowy aż na grudzień 2029 roku. Sprawą zajmie się teraz Krajowa Izba Odwoławcza, która wyznaczyła posiedzenie na 12 maja.

Z perspektywy kibica czarnego sportu najważniejsze są jednak zmiany, jakie ostatecznie mają zajść na obiekcie. Zmodernizowany stadion ma pomieścić 16,6 tys. widzów, co oznacza ponad dwukrotne zwiększenie jego obecnej pojemności. Prawdziwą rewolucję przejdzie sam owal – tor żużlowy ma zostać skrócony z obecnych 382 metrów do 350 metrów, a wokół niego powstanie czterometrowa strefa bezpieczeństwa. Cały obiekt zyska zadaszenie, nowoczesne nagłośnienie, oświetlenie oraz rozbudowane zaplecze techniczne i gastronomiczne.

Zgodnie z planami lubelskiego ratusza ogłoszonymi w momencie startu przetargu, wyłonienie zwycięzcy ma nastąpić najpóźniej do 23 września 2026 roku. Po parafowaniu umowy wykonawca otrzyma 9 miesięcy na stworzenie projektu, zdobycie niezbędnych pozwoleń oraz uzgodnienie pełnej dokumentacji z władzami PGE Ekstraligi i Polskim Związkiem Motorowym. Jak przypomina Kurier Lubelski, adekwatne prace budowlane wystartują dopiero po pomyślnym zakończeniu tego etapu biurokratyczno-projektowego, a ich finisz planowany jest na 2028 rok.

Idź do oryginalnego materiału