Mistrz UFC potrzebował 47 sekund by poddać jednego z najlepszych zawodników w historii

2 godzin temu


Mistrz wagi średniej UFC Khamzat Chimaev potrzebował zaledwie 47 sekund by poddać w walce jednego z najlepszych zawodników w historii mieszanych sztuk walki. W sieci pojawiło się nagranie z tego wydarzenia.

Khamzat Chimaev to jeden z najbardziej imponujących fizycznie zawodników w całym rosterze UFC. Rosjanin aktualnie przygotowuje się do obrony mistrzowskiego pasa. Już 9 maja na gali UFC 328 zmierzy się ze Seanem Stricklandem.

W ramach przygotowań do tej walki, Chimaev odbył sesję sparingową z jednym z najlepszych zawodników mieszanych sztuk walki w historii. Zmierzył się z nim w pojedynku na zasadach grapplingu.

  • ZOBACZ TAKŻE: Gwiazda UFC otrzyma własny serial. Premiera już niedługo na HBO Max

Potrzebował 47 sekund by poddać jednego z najlepszych zawodników w historii

Rywalem Chimaeva w tej wspomnianej sesji treningowej był Demetrious Johnson. Amerykanin to jeden z najlepszych zawodników w historii MMA, a do tego były mistrz wagi muszej UFC i dominator w tej kategorii wagowej, który po zakończeniu kariery w MMA skupił się na grapplingu, gdzie odnosi kolejne imponujące zwycięstwa.

Mimo iż „Mighty Mouse” uchodzi za jednego z najbardziej utalentowanych technicznie fighterów wszech czasów, starcie z kimś takim jak Chimaev było dla niego ogromnym wyzwaniem.

Kim jest „Mighty Mouse”?

Demetrious Johnson to jeden z największych fighterów w historii MMA, powszechnie uznawany za najlepszego zawodnika wagi muszej wszech czasów (kategoria do 57 kg). Amerykanin sportową karierę zakończył w maju 2023 roku po obronie tytułu w azjatyckiej organizacji ONE Championship. W 2026 roku został wprowadzony do UFC Hall of Fame jako pierwszy mistrz wagi muszej w historii.

Ważną datą w jego sportowej karierze był dzień 22 września 2012. To wtedy na gali UFC 152 pokonał Josepha Benavideza i został inauguracyjnym mistrzem UFC w wadze muszej. Później aż 11 razy z rzędu obronił tytuł, co jest rekordem UFC pod względem największej liczby kolejnych obron pasa ( rekord ten nigdy nie został pobity). Panowanie Johnsona w UFC trwało 2142 dni, co daje prawie 6 lat.

W czasie swojej dominacji „Mighty Mouse” pokonywał takich zawodników jak John Dodson, John Moraga, Ali Bagautinov, Chris Cariaso, Kyoji Horiguchi, Henry Cejudo, Tim Elliott, Wilson Reis czy Ray Borg.

4 sierpnia 2018 na gali UFC 227 stracił tytuł na rzecz Henry’ego Cejudo po niejednogłośnej decyzji sędziów, co stanowiło jego jedyną porażkę w UFC w wadze muszej. Po utracie pasa został „wymieniony” za Bena Askrena w historycznej transakcji między organizacjami UFC i ONE FC.

W ONE gwałtownie udowodnił, iż przez cały czas jest najlepszy na świecie wygrywając ONE Flyweight World Grand Prix i zdobywając tytuł mistrzowski wagi muszej po pokonaniu latającym kolanem w czwartej rundzie Adriano Moraesa.

„Musz” po przejściu na sportową emeryturę przez cały czas pozostaje ikoną i wzorem dla młodszych fighterów wagi muszej.

A Wam przedstawiamy zlepek najlepszych momentów Amerykanina w swoje karierze:

Jak wyglądała walka?

Wracając do starcia Johnsona z Chimaevem – Rosjanin bardzo gwałtownie przejął kontrolę nad pojedynkiem, łapiąc Johnsona w duszenie, które już wyglądało na bardzo bolesne, a następnie płynnie przeszedł do duszenia D’arce. Chwilę później Johnson odklepał, a obserwatorzy krzyczeli „47 sekund!”, informując go, jak długo wytrzymał.

Oczywiście fakt, iż Johnson został poddany przez rywala wyglądającego na niemal dwukrotnie większego, nie jest wielkim zaskoczeniem.

Dlatego Johnson robił, co mógł, ale wszystko wskazywało na to, iż to tylko kwestia czasu, aż Chimaev znajdzie okazję do skończenia walki.

Khamzat Chimaev made Demetrious Johnson tap in less than 40 seconds

(via @MightyMouse) pic.twitter.com/yXN0LIufTU

— Championship Rounds (@ChampRDS) April 8, 2026

Co prawda Demetrious Johnson nie miał większych szans na pokonanie dużo większego i silniejszego Khamzata Chimaeva, ale trzeba przyznać, iż Amerykanin mimo gorszych warunków fizycznych robił co mógł, by stanowić zagrożenie dla silnego jak tur Rosjanina.

Choć w przeszłości zdarzały się walki, w której to mniejsi fizycznie zawodnicy pokonywali dużo silniejszych, dużo wyższych i dużo cięższych rywali, to na takim poziomie, jaki prezentuje Khamzat Chimaev jest to nie do zrobienia.

Idź do oryginalnego materiału