
Aktualnie brakuje konkretnego pretendenta do pasa w kategorii półśredniej. Tym samym sytuacja mistrza Adriana Bartosińskiego robi się ciekawa, bowiem wielu kibiców zastanawia się kto będzie następny. ”Bartos” wskazał datę oraz rywala, z którym chciałby stoczyć najbliższy pojedynek.
Warto zaznaczyć, iż podopieczny Dawida Pepłowskiego nie ukrywa, iż jego celem jest największa organizacja na świecie. Polak chce dopełnić do końca kontrakt z KSW i spróbować swoich sił w amerykańskim gigancie.
30-latek po pierwszej zawodowej przegranej odnotował dwa zwycięstwa, kiedy to bronił swojego tytułu. Zaczęło się od rewanżu z Andrzejem Grzebykiem, który spokojnie może zostać uznany za jeden z najlepszych walk w historii organizacji KSW. Było w nim mnóstwo emocji, a obaj zawodnicy udowodnili swój potencjał. Bartosiński przez większość pojedynku toczył walkę nie tylko z rywalem, ale także kontuzją – co sprawia dodatkową historię tego starcia. Adrian ostatecznie po 5-rundach wygrał jednogłośną decyzją sędziów.
Ostatni start ”Bartosa” miał miejsce podczas gali KSW 113, gdy zawalczył w main evencie w Łodzi. Bartosiński pod koniec trzeciej odsłony zastopował twardego Muslima Tulshaeva, który zawiesił wysoko poprzeczkę.
Wspomniane skończenie poniżej:
AND STILL!
Adrian Bartosiński (18:1) pokonał w ostatnich sekundach 3 rundy przez TKO Muslima Tulshaeva (14:4) w main evencie gali #KSW113 i broni pas mistrzowski kategorii półśredniej KSW po raz 4pic.twitter.com/bZZhggP0UE
ZOBACZ TAKŻE: Czyżewska trafi do UFC? Zawodniczka KSW komentuje
Bartosiński vs Khalidov II?
Adrian Bartosiński na swoim kanale odpowiedział na parę pytań, które nurtują kibiców. ”Bartos” wyjawił, kiedy chciałby stoczyć swój następny pojedynek, a dodatkowo z kim chciałby skrzyżować rękawice.
Reprezentant Octopus Łódź chciałby wystąpić na kwietniowej gali KSW. Wszystko wskazuje na to, iż będzie to druga gala KSW EPIC.
Dzwoniłem do Woja, zobaczymy. Coś z kwietniem musi się tam rozjaśnić, jak ta gala będzie. Jakby się udało, byłoby spoko.
Z kim Bartosiński chciałby się zmierzyć? Polak nie ukrywa, iż aktualnie brakuje konkretnego rywala w jego kategorii wagowej. Tym samym Bartosiński ciągle myśli o potencjalnym rewanżu z Mamedem Khalidovem.
Jakby dali, to spoko. Ja już nie mam z kim się bić.
To była pierwsza i dotkliwa przegrana w zawodowym MMA – mistrza kategorii półśredniej. Do czasu skończenia Bartosiński wygrywał pojedynek. Khalidov w każdym momencie walki pozostaje niebezpieczny – co udowodnił w tym starciu. Podopieczny Pawła Derlacza i Szymona Bońkowskiego będąc z dołu kompletnie zaskoczył przeciwnika. Balachą zmusił mistrza do odklepania.
Było też pytanie o przejście do UFC. ”Bartos” gwałtownie skwitował.
Niedługo, mam nadzieję.
Cały materiał poniżej:

2 godzin temu













