To nie koniec Salahdine Parnasse w KSW? Zaskakujące słowa Francuza

4 godzin temu


Salahdine Parnasse to bezwzględnie jedna z największych gwiazd KSW w historii polskiej organizacji. Reprezentant Francji zabrał głos po tym jak ogłoszono jego pojedynek w Stanach Zjednoczonych. Co interesujące Parnasse nie zamyka sobie drzwi do organizacji Macieja Kawulskiego i Martina Lewandowskiego.

Podwójny mistrz KSW (waga piórkowa i lekka) wystąpi już szesnastego maja w Kalifornii. Reprezentant Francji znalazł się wysoko w karcie walk nadchodzącego wydarzenia. 28-latek zmierzy się z Amerykaninem – Kennethem Crossem.

Francuz do polskiej organizacji trafił w 2017 roku, gdy na 41 edycji większościową decyzją sędziów pokonał Łukasza ”Raju” Rajewskiego. Parnasse po trzech zwycięstwach stanął przed mistrzowską szansą. Salahdine z szesnastu walk w KSW tylko dwa razy doznał przegranej. Było to w 2021 roku, gdy niespodziewanie został znokautowany z rąk Daniela Torresa oraz w 2023, kiedy stanął przed szansą zdobycia trzeciego tytułu. Wtedy po całym dystansie przegrał z Adrianem ”Bartosem” Bartosińskim.

Ostatni start Parnasse miał miejsce w Radomiu, gdzie bronił pasa kategorii lekkiej. Francuz w drugiej odsłonie zastopował weterana polskiego MMA – Marcina Helda.

ZOBACZ TAKŻE: Iwo Baraniewski ocenia najbliższego rywala w UFC. Czy Polak da radę?

Parnasse zawalczy jeszcze w KSW?

Jak widać nie można wykluczyć tego – po wypowiedzi Salahdine Parnasse. Podwójny mistrz KSW na kanale ”Klatka po klatce” zapewnił, iż nie zamyka sobie drzwi jeżeli chodzi o największą organizację w naszym kraju.

Nigdy nie zamykam żadnych drzwi, szczególnie jeżeli chodzi o KSW, bo zawsze byłem tu dobrze traktowany, ale będziemy sprawdzać inne oferty. Porozmawiamy i zdecydujemy.

Z nową organizacją reprezentant Francji póki co związał się na jedną walkę. Parnasse zapewnia, iż ciekawą opcją byłyby dla niego także starcia bokserskie. Przypomnijmy, iż w poprzednim roku udanie zadebiutował w nowej dla siebie formule.

Na razie podpisałem umowę na jedną walkę, ale jestem otwarty na rozmowy. Widziałem, iż oni robią też gale bokserskie, co mnie bardzo interesuje i chętnie zawalczyłbym tam też w boksie.

To nie koniec informacji, bowiem okazuje się, iż na pomysł o walce w MVP wpadł także… Martin Lewandowski czyli jeden z właścicieli KSW.

Na razie jestem zawodnikiem KSW. Martin Lewandowski łączył nas z MVP, więc to był jego pomysł i z moim menadżerem Atchem ustaliliśmy w trójkę, iż walczę w MVP.

W obliczu takich słów – nie można wykluczyć, iż Parnasse wróci jeszcze do walk w organizacji KSW.

Idź do oryginalnego materiału