
Polak Robert Bryczek szykuje się właśnie do kolejnej walki w oktagonie. 35-latek zawalczy na gali UFC w Australii i ma zaskakującego rywala. Tego przeciwnika właśnie skomentował jeden z dziennikarzy, który zarzucił, iż prestiżowo jest to oponent gorszej kategorii niż ostatni rywal Polaka.
Robert Bryczek to były zawodnik m.in. FEN-u czy OKTAGONU, który teraz rywalizuje w największej lidze mieszanych sztuk walki na świecie. Do organizacji UFC Polak trafił w 2023 roku i po początkowych odwołanych walkach, zadebiutował w oktagonie w lutym 2024 roku w starciu z mocnym Ihorem Potierią.
35-latek tamtą walkę przegrał decyzją sędziów, ale na zwycięską ścieżkę powrócił już przy okazji kolejnego pojedynku. Było to we wrześniu zeszłego roku, kiedy to Bryczek pokonał doskonale znanego fanom UFC Brada Tavaresa w trzeciej rundzie starcia:
Robert Bryczek gets the third round TKO over Brad Tavares!
Tavares didn’t like the stoppage, but what do you think?#UFCParis
pic.twitter.com/kPAQf2fR4s
- ZOBACZ TAKŻE: Iwo Baraniewski ocenia najbliższego rywala w UFC. Czy Polak da radę?
Robert Bryczek zawalczy na UFC w Australii
Teraz Bryczek wybiera się do Australii, gdzie wystąpi na majowej gali UFC Fight Night: Della Maddalena vs Prates. Rywalem Polaka będzie reprezentant miejscowej publiczności Cam Rowston.
31-letni Australijczyk dostał się do UFC poprzez udział w show Dana White’s Contender Series, a w oktagonie ma już odniesione dwie walki z rzędu i na papierze wygląda na bardzo niebezpiecznego przeciwnika, a smaczku tej walce dodaje fakt, iż będzie rywalizował na oczach własnych kibiców.
Polaka na pewno czeka trudne wyzwanie, choć dziennikarz Kanału Sportowego, Maciej Turski wypomina Bryczkowi, iż prestiżowo ten pojedynek jest gorszy niż ostatnia walka z Tavaresem:
„Prestiżowo ten pojedynek który masz za sobą był ciekawszy.”
stwierdził Turski w programie Oktagon Live.
Robert Bryczek odpowiedział:
„Tavares był większym nazwiskiem i dużo bardziej doświadczonym rywalem, ale nie jestem w takiej pozycji w UFC żeby przebierać sobie w rywalach. Często jest tak iż jeżeli zawodnik wybrzydza to idzie na koniec kolejki. Nastawiałem się iż uda się zawalczyć w Londynie w marcu, ostatecznie jest maj – Australia, fajnie i nie fajnie.”
Robert Bryczek o pojedynku z Camem Rowstonem w UFC w Australii @m_turski Prestiżowo ten pojedynek który masz za sobą był ciekawszy
Bryczek Tavares był większym nazwiskiem i dużo bardziej doświadczonym rywalem, ale nie jestem w takiej pozycji w UFC żeby przebierać sobie… pic.twitter.com/al9GiJ4N9d
Potencjalna wygrana nad Rowstonem będzie miała ogromne znaczenie dla pozycji Roberta Bryczka w UFC. jeżeli Polak będzie miał dwie wygrane z rzędu, to na pewno otrzyma od organizacji UFC mocne nazwisko, które znajduje się blisko oficjalnego rankingu amerykańskiego giganta.
Walka Polaka w Australii do obejrzenia już drugiego maja. Będziecie oglądać?

5 godzin temu















