Mieli rywala na deskach, znów zawiedli. Nie uratował ich choćby mistrz świata
Zdjęcie: Czterech siatkarzy zespołu Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w granatowych strojach drużynowych podczas rozmowy na boisku, w tle fragment siatki i trybun.
Wicelider siatkarskiej PlusLigi był faworytem niedzielnego spotkania - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle przyjechała do Olsztyna po porażce w Gdańsku, a do tego osłabiona. Dwa pierwsze sety zachwiały jednak Indykpolem AZS. Kędzierzynian napędzał kapitalnie dysponowany Kamil Rychlicki, mistrz świata z reprezentacją Włoch. Tyle iż potem olsztynianie odpowiedzieli i o losach spotkania rozstrzygnął dopiero tie-break.

58 minut temu













