Michał Oleksiejczuk szykuje się na kolejną wojnę w oktagonie UFC: Będziemy gotowi

2 godzin temu
Zdjęcie: Michal-Oleksiejczuk-szykuje-sie-na-kolejna-wojne-w-oktagonie-UFC-Bedziemy-gotowi


Kolejne wyzwanie dla jednego z najbardziej efektownie walczących Polaków w UFC zdaje się być już tylko kwestią czasu. Michał Oleksiejczuk wrzucił do sieci zdjęcie, które nie pozostawia złudzeń – „Husarz” rozpoczął przygotowania do następnego pojedynku.

Reprezentant Polski już wcześniej sygnalizował, iż otrzymał od UFC ofertę kolejnej walki. Choć nie zdradził nazwiska rywala, jasno dał do zrozumienia, iż tym razem nie będzie mowy o łatwym zestawieniu. Organizacja zamierza ponownie rzucić go na głęboką wodę, co tylko podkręca oczekiwania kibiców.

Oleksiejczuk ruszył do Brazylii. „Będziemy gotowi na kolejną wojnę”

„Husarz” postawił na sprawdzony kierunek i udał się do Brazylii, gdzie szlifuje formę w cenionym klubie Fighting Nerds. To właśnie tam przygotowuje się do kolejnych występów w oktagonie, korzystając z doświadczenia czołowych zawodników i trenerów.

Na swoim profilu na Instagram Oleksiejczuk opublikował zdjęcie z treningów, które opatrzył krótkim, ale wymownym podpisem:

Zaczynamy przygotowania w Fighting Nerds. Będziemy gotowi na kolejną wojnę.

To jasny sygnał, iż obóz przygotowawczy ruszył pełną parą, a Polak zamierza wejść do klatki w jak najlepszej formie. Znając jego styl walki, kibice mogą spodziewać się kolejnego widowiska na wysokim poziomie.

„Lecimyyy, mój polski bracie”. Borralho wspiera „Husarza”

Na reakcję środowiska nie trzeba było długo czekać. Zdjęcie Oleksiejczuka udostępnił w serwisie X (dawniej Twitter) jeden z czołowych zawodników kategorii średniej – Caio Borralho, który regularnie wspiera Polaka podczas przygotowań.

  • Lecimyyy, mój polski bracie – napisał Brazylijczyk.

To kolejny dowód na to, iż Oleksiejczuk może liczyć na solidne wsparcie w jednym z najmocniejszych gymów na świecie. Treningi z takimi nazwiskami to nie tylko podnoszenie umiejętności, ale też ogromny zastrzyk pewności siebie przed kolejnym występem.

Na ten moment szczegóły dotyczące walki pozostają tajemnicą, jednak wszystko wskazuje na to, iż ogłoszenie przeciwnika to już tylko kwestia czasu. Jedno jest pewne – „Husarz” znów szykuje się na prawdziwą wojnę w oktagonie.

Idź do oryginalnego materiału