Dan Gilkes może powiedzieć, iż ostatnie kilka lat to nieustanne operacje. Ostatni sezon stracił przez kontuzje więzadeł w kolanie, dzięki czemu nie mogliśmy go oglądać na torze. Zaraz po kontuzji Gilkes znalazł nowe zatrudnienia. Poole Pirates i Leicester Lions zdecydowali się zaryzykować z wyborem zawodnika do ich składów. Ostatecznie sam żużlowiec zmuszony jest poczekać jeszcze miesiąc.
Gilkes chce poczekać
Podczas Press & Practice Leicester Lions Gilkes nie czuł się najlepiej. Można powiedzieć, iż Brytyjczyk nie odczuwał odpowiedniego poziomu komfortu na motocyklu żużlowym. Tym samym podjął decyzje o wstrzymaniu powrotu na pewien czas.
– Jak mogliście wszyscy zobaczyć, podjąłem decyzje o opóźnieniu mojego powrotu – przyznał Dan Gilkes w oświadczeniu. – Od mojej kontuzji w maju, przepracowałem wiele godzin z fizjoterapeutą, aby być gotowym na powrót. Jednakże brak jazdy na motocyklu pokazał, iż powrót może być trudniejszy niż się wydaje. Chcę dawać tylko 100% swoich możliwości na torze, więc niestety, ale muszę przeczekać początek sezonu. To nie była łatwa decyzja. Doszedłem do niej po wielu rozmowach i przemyśleniach. Dłuższa przerwa pozwoli mi dojść do siebie.
Mają zastępstwo
Leicester Lions i Poole Pirates dokonali zmian w swoich składach. Obie drużyny postawiły na 28-dniowe zastępstwo. Lions ponownie zatrudnili Joe Thompsona, czyli brata bliźniaka zawodnika H. Skrzydlewska Orła Łódź – Dana. Joe jeszcze sezon temu startował dla Lions jako „wschodząca gwiazda”, ale jego występy były bardzo fatalne. Teraz ma możliwość odkucia się, wykorzystując 28-dniowe zastępstwo za Gilkesa.
Jeżeli chodzi o Poole Pirates, do żużla wrócił Kyle Newman. Brytyjczyk z przeszłością w Pile czy Gnieźnie podpisał krótkoterminową umowę. Ostatni raz Newmana na torze widzieliśmy w 2024 roku, kiedy to reprezentował barwy Plymouth Gladiators.
Dan Thompson, Joe Thompson













