
Co dalej z Mateuszem Rębeckim? Menedżer „Chińczyka” ujawnia, kiedy można spodziewać się powrotu jego podopiecznego.
Mateusz Rębecki zdobył sympatię miłośników MMA zarówno w Polsce, jak i w Stanach Zjednoczonych. 33-latek walczy bowiem w sposób, który przyciąga uwagę. Czasami można odnieść choćby wrażenie, iż Rębecki stawia widowiskowość ponad sam wynik. Nie dziwi więc, iż fani z niecierpliwością wyczekują wieści dotyczących powrotu Mateusza do oktagonu amerykańskiego giganta.
Łukasz Orzeł, który odpowiada za karierę Rębeckiego, na antenie „Kanału Sportowego” zdradził, kiedy należy spodziewać się kolejnego pojedynku „Chińczyka” w UFC. Jak przyznał, sam nie może się doczekać, co zaproponuje im największa organizacja MMA na świecie.
Zgłosiliśmy gotowość – końcówka kwietnia, maj. Zobaczymy. Wrócił już Mateusz do treningów. Jeszcze musimy parę raportów medycznych dostarczyć, bo było dość długie zawieszenie po ostatniej walce. UFC bardzo lubi Mateusza i jestem sam ciekaw, co teraz, jakie nazwisko dostaniemy i w którą stronę UFC będzie nas kierunkowało.
– Powiedział Łukasz Orzeł w programie „OKTAGON LIVE”.
Powrót Mateusza Rębeckiego na horyzoncie
Chociaż Polak musiał ostatnio pogodzić się z porażką, UFC docenia takich zawodników jak „Chińczyk”. Oczywiście, wynik sportowy zawsze będzie na pierwszym miejscu, jednak nie można zapominać, iż MMA to także forma rozrywki. Zdecydowana większość kibiców woli oglądać krwawe, brutalne walki, zamiast taktycznych pojedynków na najwyższym poziomie.
Niedawno UFC ogłosiło wprowadzenie nowego systemu bonusów. od dzisiaj największa organizacja na świecie będzie nagradzać dodatkowymi 25 tys. dolarów każdego zawodnika, który zakończy swoją walkę przed czasem. Ponadto stawka bonusów za najlepszy występ, walkę, poddanie oraz nokaut wieczoru wzrosła z 50 tys. dolarów do 100 tys. dolarów.
Dla takich zawodników jak Mateusz Rębecki to jeszcze większa zachęta do podejmowania ryzyka w swoich pojedynkach. Wprowadzona w tym roku gratyfikacja sportowców sprawia, iż każdy, kto wykaże się większym zaangażowaniem, ma szansę na dodatkowy bonus finansowy.
The new bonus structure for UFC events
$25K – For any finish
$100K – Performance of the Night
$100K – Fight of the night pic.twitter.com/HGT1LVirpL
Mateusz Rębecki (20-4) przebojem wdarł się do UFC. Zadebiutował w 2023 roku, pokonując w dominującym stylu Nicka Fiore. Następnie zmierzył się z Loikiem Radzhabovem, którego znokautował już w drugiej rundzie. Później poddał Roosevelta Robertsa, kończąc pierwszy rok w UFC z serią trzech zwycięstw z rzędu.
Niestety, w kolejnym pojedynku zwycięska seria Polaka dobiegła końca. Nasz reprezentant sensacyjnie przegrał z Diego Ferreirą. 33-letni zawodnik gwałtownie jednak wrócił na adekwatne tory, pokonując po niezwykle zaciętym starciu Myktybeka Orolbaia. Wspomniana walka otrzymała w 2024 roku nominację w kategorii „Najlepsze starcie”.
ZOBACZ TAKŻE: „Ten człowiek zrobił dwa kroki do tyłu”. Szef FAME o włodarzach KSW
Były mistrz FEN ostatni raz był widziany w akcji w październiku ubiegłego roku podczas UFC 321 w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie musiał uznać wyższość Ludovita Kleina. Rębecki przegrał większościową decyzją sędziów. Obecnie Polak ma serię dwóch przegranych z rzędu.

2 godzin temu













