Mecz Barcelony za moment, a tu wieści ws. Lewandowskiego. Oto cena za następcę

2 godzin temu
Pozostanie Roberta Lewandowskiego w Barcelonie nie zostało jeszcze potwierdzone, obie strony nie zdecydowały się na żadną deklarację odnośnie do dalszych kroków. W tej sytuacji klub może już poszukiwać zastępstwa za Polaka. Pojawił się kandydat, choć kosztowny.
Według Ekrema Konura, tureckiego newsmana zajmującego się przekazywaniem informacji transferowych, Barcelona zainteresowała się napastnikiem Interu Mediolan, zatem klubowym kolegą innego reprezentanta Polski, Piotra Zielińskiego.

REKLAMA







Zobacz wideo Lewandowski trafi do MLS? Kosecki: Często to powtarzał, na pewno ma plan



Barcelona szuka następcy Lewandowskiego. Na celowniku napastnik Interu
Mowa o Marcusie Thuramie. "Jest jedną z opcji, jeżeli klub będzie chciał bardziej doświadczonego napastnika. Inter nie chce go sprzedawać, ale jeżeli oferta przekroczy 80 milionów euro może zmienić zdanie" - poinformował Konur na portalu X. Trudno jednak sobie wyobrazić, aby mająca problemy z płynnością finansową Barcelona wyłożyła tak dużą sumę.
Thuram trafił do Mediolanu po tym jak wygasła jego umowa z Borussią Monchengladbach. Od przejścia do Interu, Francuz zdobył 45 bramek i zaliczył 28 asyst w 125 meczach. Napastnik Interu niemal co sezon zbliża się do double-double, czyli wynoszącej ponad 10 liczby bramek i asyst, lub przekracza ten wynik. w okresie 23/24 zdobył w Serie A 13 bramek i zaliczył13 asyst, rok później strzelił 14 goli i miał 7 asyst, a w obecnym sezonie zdobył 7 bramek i zaliczył 3 asysty w 19 meczach. Do tego dochodzą jeszcze bramki w Lidze Mistrzów i włoskich pucharach.
W tym sezonie poza pięcioma meczami ligowymi, które Thuram opuścił na przełomie października i listopada z powodu kontuzji, Francuz gra niemal w każdym spotkaniu. Z powodów niezwiązanych ze zdrowiem nie zagrał tylko w jednym - wygranym 1:0 z Udinese na początku stycznia.


W gronie napastników, których łączono z Barceloną, był już m.in. Julian Alvarez z Atletico, Dusan Vlahovic, który pozostaje tańszą opcją rezerwową, a wcześniej także Etta Yong, który świetnie zaczął sezon La Ligi, ale później mocno obniżył loty.



Kontrakt Roberta Lewandowskiego kończy się w czerwcu 2026 roku i wciąż nie jest pewne, czy Polak go nie przedłuży. By do tego doszło, klub oczekuje, iż Polak zejdzie z bardzo wysokiej pensji, czyniącej go najlepiej opłacanym zawodnikiem Barcelony. "Lewy" podkreślał za to, iż czeka z wyborem, bo chce wiedzieć, jaki pomysł sportowy mają na niego władze klubu, a także jaką rolę miałby pełnić na boisku w przyszłym sezonie.
Zobacz też: Hiszpanie już wiedzą. Oto co Flick zrobi z Lewandowskim
Zastąpienie Polaka będzie bardzo trudne. Od transferu do Barcelony, Lewandowski rozegrał dla tego klubu 176 meczów, zdobył aż 114 bramek i zaliczył 23 asysty. Dwukrotnie zdobył mistrzostwo Hiszpanii, raz Puchar Króla i trzy razy Superpuchar kraju. w okresie mistrzowskim - 2022/23 - był królem strzelców La Ligi.
Być może Robert Lewandowski kolejny występ zaliczy w poniedziałek. O godz 21:00 FC Barcelona zagra z Gironą, relacja tekstowa na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Idź do oryginalnego materiału