McLaren przetestuje nowe tylne skrzydło. Będzie też poprawka w silniku

3 godzin temu



W Woking liczą na poprawę osiągów w Grand Prix Belgii za sprawą poprawek dostarczonych przez Mercedesa oraz nowego tylnego skrzydła w stylu “macarena”.

Sezon 2026 jak dotychczas nie przebiega po myśli McLarena. Mistrzowie świata konstruktorów są trzecią siłą w stawce, ale nie mają szans na zwycięstwa. Czy Spa to zmieni?

McLaren będzie w piątek testował nowe tylne skrzydło z obrotową lotką – takie jakie jest stosowane w bolidach Ferrari i Red Bulla. Zespół już wcześniej miał podobne rozwiązanie na Red Bull Ring, ale nie zdecydował się na jego użycie. Teraz przedstawić ma inną wersję tego skrzydła.

“Jesteśmy pewni, iż ta poprawka doda nam nieco osiągów, ale jesteśmy w pełni świadomi tego, iż po trudnym GP Wielkiej Brytanii, głównie w zakresie czystego tempa, ta runda nie będzie dla nas łatwa. Nie spodziewamy się zatem dużej zmiany w zakresie konkurencyjności” – mówi Neil Houldey, jeden z dyrektorów technicznych McLarena.

“Grand Prix Belgii będzie niesamowitym wyzwaniem w zakresie zarządzania energią. To jeden z najbardziej energochłonnych torów w kalendarzu. Spodziewamy się dużej ilości super-clippingu, który przetestuje zarówno nasz samochód jak i naszych kierowców” – dodaje.

Dodatkowo ekipa z Woking da swoim kierowcom trzecie jednostki napędowe w tym sezonie. Będzie to zaktualizowana wersja silnika Mercedesa, która również powinna dać zysk osiągów Lando Norrisowi i Oscarowi Piastriemu.

Nowy silnik na takim torze jak Spa – z długimi prostymi – będzie bardzo przydatny. Można się jednak spodziewać, iż na podobny ruch zdecydują się inne ekipy – a przynajmniej te, dla których wymiana komponentów jednostki napędowej nie będzie wiązała się z karami przesunięć na starcie.

Na podstawie: f1i.com



Idź do oryginalnego materiału