Mauricio Ruffy (14-2) efektownie skończył Michaela Chandlera (23-11) na gali UFC Freedom 250 w Waszyngtonie. Chandler w swoim stylu był bardzo ruchliwy. Starał się straszyć rywala próbami obaleń. Ruffy korzystał jednak z przewagi zasięgu. Punktował prostymi i kopnięciami. "Iron" popisał się efektownym odbiciem od siatki, ale jego cios nie doszedł celu. Ruffy w swoich akcjach był znacznie skuteczniejszy. Brazylijczyk trafił potężnym podbródkowym. Były mistrz Bellatora zaczął się chwiać. Ruffy trafiał raz po raz. Był brutalny cios na wątrobę. Potem też efektowna obrotówka.