Mateusz Gamrot ujawnił, iż odrzucił ofertę walki na gali UFC w lutym. Zawodnik powiedział, iż byłoby to zbyt gwałtownie gdyż potrzebuje czasu w przygotowania.
Mateusz Gamrot po raz ostatni zameldował się w octagonie UFC w październiku 2025 roku. Od walki Polaka minęły już zatem trzy miesiące i kibice z niecierpliwością oczekiwali wieści dotyczących powrotu Gamera do startów.
Kilka dni temu Gamrot zapowiadał, iż niedługo będzie ogłoszenie w sprawie kolejnego pojedynku z jego udziałem. Oczywiście rozbudziło to jeszcze mocniej wyczekiwanie, a kibice i branżowi eksperci prześcigali się w sugestiach dotyczących tego kto będzie oponentem zawodnika Czerwonego Smoka i American Top Team. Po drodze odpadło jedno duże nazwisko, gdyż Sean Brady przekazał, iż jednak nie będzie w stanie zejść do limitu 70 kg.
Mateusz Gamrot odrzucił ofertę walki w lutym
Niespodziewanie dziś przed południem Mateusz Gamrot przekazał w relacji na IG, iż otrzymał od UFC ofertę walki w lutym jednak ją odrzucił.
– Będąc z wami w zupełności szczerym dostałem już propozycję walki, ale na luty. Powiedziałem, iż to troszkę za szybko. Rywal jak najbardziej ok, ale nie chcę postępować na wariata, tak jak to było w ostatniej walce. Więc jestem w stanie gotowości, w stanie dobrego treningu. Lecę zaraz do Stanów, trochę aklimatyzacji i będę naparzał i będę czekał na kolejne wieści. Także coś się dzieje, będzie super. Pozdrowienia dla wszystkich i miłego dnia życzę.
Nie są to dobre informacje, gdyż znając podejście matchmakerów niewykluczone, iż teraz Mateusz Gamrot będzie musiał długo czekać na kolejną propozycję, a to oczywiście oznacza, iż powrót wydłuży się w czasie. To z kolei może wpłynąć na to, iż Mateuszowi ponownie nie uda się stoczyć trzech walk w roku.


















