
Fantastyczne doniesienia z pierwszej ręki. Mateusz Gamrot może powrócić do klatki znacznie szybciej, niż się nam wydawało. Sygnały z UFC są dość jednoznaczne.
Mateusz Gamrot coraz wyraźniej daje do zrozumienia, iż nie zamierza długo czekać na kolejny występ w oktagonie UFC. Polski lekki stara się pozostać w pełnej gotowości i wszystko wskazuje na to, iż organizacja również bierze go pod uwagę przy planowaniu najbliższych gal.
Sam zawodnik przyznał dziś, iż jest w kontakcie z UFC i szykuje się na potencjalny powrót już w lipcu. W czerwcu za to ma on się ponownie pojawić się w American Top Team, w Miami, aby być gotowym na ewentualne wezwanie ze strony największej organizacji MMA na świecie.
To kolejny sygnał pokazujący, iż Gamrot bardzo intensywnie myśli o szybkim powrocie do klatki. Polak niedawno bowiem mówił o tym, iż jest skory do powrotu przy okazji sezonu wakacyjnego. Nazwisko byłego mistrza KSW w ostatnim czasie regularnie przewija się w kontekście ważnych zestawień w wadze lekkiej, co Polak – po ostatnim, kapitalnym zwycięstwie – zamierza skrzętnie wykorzystać.
UFC podpytuje, jakie plany, więc też jestem cały czas w gotowości. W czerwcu myślę, iż polecę do ATT, żeby być ewentualnie w gotowości na lipiec.
– oznajmił Mateusz Gamrot w relacji na Facebooku.
ZOBACZ TAKŻE: Nate Diaz zabrał głos po porażce. Amerykanin chce natychmiastowego rewanżu
Co ciekawe, w grę wchodzi między innymi bardzo interesujący scenariusz związany z galą UFC 329. To właśnie wtedy ma dojść do głośnego pojedynku pomiędzy Benoitem Saint-Denisem, a Paddym Pimblettem, którzy to zmierzą się ze sobą w co-main evencie. Gamrot ma być pierwszą z opcji rezerwowych dla tej walki, szczególnie iż już wcześniej udowadniał, iż potrafi wejść do oktagonu w krótkim terminie.
Nie można też zapominać, iż nazwisko Gamrota wciąż znajduje się bardzo wysoko w rankingu kategorii lekkiej. Nasz rodak znajduje się aktualnie na 7. pozycji, tuż za plecami wspomnianego Pimbletta, przed którym z kolei widnieje nazwisko BSD.
Udany powrót
Ostatnie miesiące były dla Gamrota bardzo intensywne. Najpierw przyszła trudna porażka z Charlesem Oliveirą, która zatrzymała nieco oddaliła marzenia o walce mistrzowskiej. Starcie z byłym czempionem UFC było wymagającym testem i pokazało, iż nie ma co liczyć na łut szczęścia – bez konkretnego przygotowania nie wygra się z zawodnikiem takiego kalibru.
Mimo przegranej wielu ekspertów podkreślało jednak, iż Gamrot przez cały czas pozostaje jednym z najgroźniejszych zawodników w dywizji, co oczywiście jest jak najbardziej uzasadnione.
Polak bardzo gwałtownie wrócił jednak na zwycięską ścieżkę. Podczas gali UFC 327 pokonał Estebana Ribovicsa, prezentując naprawdę solidną formę. To zwycięstwo było dla niego niezwykle ważne, bowiem pozwoliło ponownie zaznaczyć swoją pozycję w rankingu i przypomnieć kibicom, iż przez cały czas trzeba się z nim liczyć w wyścigu po najwyższe cele. Mowa oczywiście o tym, w jak dominującym stylu zwyciężył „Gamer”, który poddał Argentyńczyka jeszcze w drugiej rundzie.
ZOBACZ TAKŻE: Polka podbija świat MMA. Magdalena Czaban z ważnym kontraktem
Gamrot po raz kolejny udowodnił iż potrafi wyciągać wnioski po porażkach i błyskawicznie wracać na odpowiednie tory. Dla zawodników z absolutnego topu właśnie taka reakcja często jest najważniejsza. W UFC nie ma miejsca na długie rozpamiętywanie przegranych, a Polak zdaje się doskonale rozumieć realia, a ogień w nim będący tli się cały czas z taką samą intensywnością.
To nie musi być lipiec
Jeśli jednak nie uda się doprowadzić do walki już w lipcu, Gamer ma przygotowany alternatywny plan. Zawodnik chce wystąpić we wrześniu na prestiżowym turnieju ADCC w Krakowie, który będzie jednym z największych wydarzeń grapplingowych w historii.
Dla Gamrota to nie tylko okazja do pokazania swoich umiejętności parterowych, ale także możliwość utrzymania wysokiej aktywności sportowej. Warto odnotować, iż reprezentant Czerwonego Smoka otrzymał na tę okoliczność specjalne zaproszenie od organizatorów.
ZOBACZ TAKŻE: Wielki sukces Polaka w Finlandii. Pokonał lokalnego bohatera
Po występie na ADCC Polak planuje ponowny powrót do oktagonu UFC jeszcze przed końcem roku. Wszystko wskazuje więc na to, iż kibice mogą zobaczyć Gamrota w akcji choćby dwa razy w najbliższych miesiącach. Na tę chwilę jednak nie wiemy, czy wystąpi on już niebawem, czy przyjdzie nam jeszcze trochę na to poczekać.

1 godzina temu
















