
Czy Mateusz Gamrot mógłby być tzw. najtwardszym skurczybykiem w organizacji UFC? Gwiazdy federacji są podzielone w tej kwestii.
Gala UFC 326 odbędzie się już za parę godzin w T-Mobile Arenie, w Las Vegas. W walce wieczoru dojdzie do starcia o specjalny pas BMF, czyli „Baddest Motherf****r”, który symbolicznie, już nie pierwszy raz trafi do najbardziej widowiskowego i bezkompromisowego zawodnika. Tym razem o to wyróżnienie powalczą dwie wielkie postacie Mieszanych Sztuk Walki – były mistrz kategorii piórkowej Max Holloway oraz były czempion dywizji lekkiej Charles Oliveira.
Ich pojedynek zapowiada się niezwykle efektownie, ponieważ obaj zawodnicy słyną z agresywnego stylu i ogromnej liczby skończeń przed czasem. Holloway od lat uchodzi za jednego z najbardziej wytrzymałych i ofensywnych stójkowiczów w historii organizacji. Hawajczyk potrafi narzucać niesamowite tempo, zasypywać rywali kombinacjami ciosów i prowadzić walkę w sposób, który zawsze gwarantuje emocje kibicom. Z kolei „Do Bronx” to jeden z najbardziej niebezpiecznych grapplerów w historii UFC, rekordzista organizacji pod względem zwycięstw przez poddanie, który w ostatnich latach wielokrotnie udowadniał, iż potrafi kończyć walki zarówno w parterze, jak i w stójce. Starcie tych dwóch stylów sprawia, iż walka wieczoru gali UFC 326 jest jednym z najbardziej wyczekiwanych pojedynków ostatnich miesięcy.
ZOBACZ TAKŻE: Była zawodniczka KSW w nowej organizacji. Debiut już na gali Oktagon MMA w Szczecinie
Gamrot najtwardszym skurczybykiem w UFC?
Przed samym wydarzeniem obaj bohaterowie gali wzięli również udział w luźniejszym materiale promocyjnym, w którym odpowiadali na pytania dotyczące innych zawodników kategorii lekkiej. Zabawa polegała na tym, by ocenić, czy dany zawodnik kategorii lekkiej pasowałby do miana „BMF”, czyli wojownika, który zawsze daje widowiskowe pojedynki i nie unika najtrudniejszych wyzwań.
Na liście znaleźli się między innymi mistrz wagi lekkiej Islam Makhachev, popularny Brytyjczyk Paddy Pimblett czy znany z agresywnego stylu Francuz, Benoît Saint Denis. Odpowiedzi Hollowaya i Oliveiry nie zawsze były zgodne, co tylko pokazało, jak różnie zawodnicy postrzegają tę specyficzną kategorię „największego twardziela”.
Ciekawie zrobiło się również przy nazwisku Polaka. Gdy padło pytanie o Mateusza Gamrota, który w ostatniej walce mierzył się właśnie z Oliveirą, Brazylijczyk uznał, iż reprezentant Polski zdecydowanie może pasować do tej roli. Z kolei Holloway miał w tej kwestii odmienne zdanie i nie uznał Gamrota za zawodnika wpisującego się w charakter pasa BMF.
ZOBACZ TAKŻE: Były mistrz UFC sfrustrowany swoją sytuacją w organizacji. ”Nie chcę marnować czasu”
Choć była to jedynie zabawa, materiał wywołał spore zainteresowanie fanów. Ostatecznie jednak najważniejsze rozstrzygnięcie zapadnie w oktagonie, gdy Holloway i Oliveira zmierzą się ze sobą, by wyłonić posiadacza wyjątkowego tytułu BMF. Przypomnijmy, iż aktualnie w jego posiadaniu znajduje się „Błogosławiony”, który pozyskał ów pas w kwietniu 2024 roku, nokautując jego poprzedniego właściciela, Justina Gaethjego.

13 godzin temu
![Joanna Jędrzejczyk ponownie w UFC Hall of Fame. Polka przeszła do historii [WIDEO]](https://mma.pl/media/uploads/2026/03/Jedrzejczyk-Zhang-1-e1772942476284.webp)

![Drew Dober efektownie posłał na deski Johnsona na UFC 326 [WIDEO]](https://mma.pl/media/uploads/2026/03/Drew-Dober-UFC-326.webp)
![Gregory Rodrigues udanie rewanżuje się na UFC 326. Wystarczył jeden cios [WIDEO]](https://mma.pl/media/uploads/2026/03/Gregory-Rodrigues-UFC-326.webp)








