
Wszystko jasne. Wiemy kiedy i gdzie swój kolejny pojedynek w największej organizacji w naszym kraju stoczy popularny Artur Szpilka. Będzie to duże wyzwanie, bowiem jego rywalem będzie zawodnik z rankingu.
Były pretendent do mistrzostwa świata w boksie zrobił znaczące postępy jeżeli chodzi o mieszane sztuki walki – co mogliśmy dostrzec w ostatnich pojedynkach.
”Szpila” tym samym udanie wrócił po błyskawicznej przegranej z rąk – Arkadiusza Wrzoska. Podopieczny Arbi Shamaeva odnotował dwa zwycięstwa. Artur przetrwał kryzys (był na deskach), aby w parterze gwałtownie duszeniem trójkątnym poddać kick-boxera, Errola Zimmermana.
W drugim pojedynku Polak stanął przed naprawdę dużym wyzwaniem, bowiem była to już walka z zawodnikiem z rankingu wagi ciężkiej. 37-latek podczas KSW 113 zaprezentował się z dobrej strony. To była typowa wojna w klatce. Widzieliśmy mocne wymiany w stójce. Michal Martinek próbował przenieść walkę do parteru, ale Artur ten aspekt mocno trenuje i były tego efekty. Walka ostatecznie zakończyła się efektownym skończeniem w drugiej rundzie.
ZOBACZ TAKŻE: Nowe informacje o programie KSW. Znany freak fighter wyśmiał zarobki uczestników
Szpilka wystąpi w Gdyni
Oficjalnie Artur Szpilka swój najbliższy pojedynek stoczy osiemnastego lipca na gali KSW 120 w Gdyni (Polsat Plus Arena).
Artur Szpilka w Gdyni! Pierwsze nazwisko naszej lipcowej gali
Gdyńskie Centrum Sportu
XTB KSW 120
Bilety już w sprzedaży ebilet.pl
Na ten moment nie został ogłoszony przeciwnik ”Szpili”, ale w jednej z niedawnych wypowiedzi Dyrektor Sportowy KSW – Wojsław Rysiewski wyjawił, iż Szpilkę czeka kolejna walka z zawodnikiem rankingowym. Tym samym byłego pięściarza czeka kolejne duże wyzwanie.
Kto mógłby być rywalem Artura? Patrząc na ranking realną opcją wydaje się były zawodnik UFC – Augusto Sakai. Potencjalne zwycięstwo Polaka mocno by go zbliżyło do wymarzonego rewanżu z Arkadiuszem Wrzoskiem, ale i także zapewniło świetną pozycję w oficjalnym rankingu wagi ciężkiej.
Kto jeszcze wystąpi w Gdyni? Wydaje się, iż raczej mało prawdopodobne jest patrząc na lokalizację, aby KSW nie skorzystało z walki byłego mistrza – Sebastiana Przybysza. Tym samym trzeba brać pod uwagę opcję natychmiastowego rewanżu z aktualnym championem – Vitaly Yakymenko.
Kto jeszcze? Niewątpliwie zawodnikiem skrojonym pod taką lokalizację jest także Kacper Formela, który wrócił już na odpowiednie tory. Podopieczny Grzegorza Jakubowskiego na gali KSW 116 pewnie wypunktował debiutującego w organizacji Krzyszrofa Mendlewskiego.

1 godzina temu







