Marcin Wójcik – Wiek, Waga, Wzrost, Walki, KSW

3 godzin temu


Absolutny weteran MMA w polskim MMA, który toczył walki dla wielu silnych organizacji w Polsce, ale też na świecie. Kim jest Marcin Wójcik? Oto jego sylwetka.

Kim jest Marcin Wójcik?

Marcin Wójcik to polski zawodnik MMA, który w swojej karierze walczył chociażby dla PFL, Cage Warriors czy PLMMA. Były mistrz Fight Exclusive Night w wadze półciężkiej. Aktualnie zawodnik największej polskiej organizacji, czyli KSW. Jego pseudonim to „The Giant”.

Marcin Wójcik – Wiek, Waga, Wzrost

Polski fighter urodził się 2 września 1989 roku w Pile. Jego waga zmieniała się na przestrzeni całej kariery. Przez lata był zawodnikiem wagi półciężkiej, z epizodem w wadze ciężkiej i w wadze średniej. W 2025 roku, po tym, gdy był w czubie dywizji półciężkiej, ale nie było możliwości, aby dostał walkę o pas mistrzowski, przeniósł się za namową Wojsława Rysiewskiego do wagi ciężkiej. Aktualnie waży około 105 kilogramów. Wzrost Wójcika to 185 centymetrów, a zasięg ramion wynosi 186 centymetrów.

ZOBACZ TAKŻE: Powrót Rosji i Białorusi do boksu. Decyzja World Boxing wywołała burzę

Marcin Wójcik – Walki

Zawodową karierę rozpoczął od wygranej z Grzegorzem Szatkowskim w 2007 roku. W swojej następnej walce zmierzył się z Tomaszem Niedźwieckim na KSW Eliminacje 2 w marcu 2008 roku. Przegrał przez ciosy w pierwszej rundzie. W czerwcu 2008 roku uległ Markowi Kowalczykowi. Do starć wrócił prawie 2 lata później, bo w marcu 2010 roku. Przegrał wtedy z Michałem Włodarkiem na Ring XF.

Znów miał bardzo długą przerwę. Wrócił po ponad 3 latach, walcząc na PLMMA. Pokonał tam Artura Mroczka przed czasem. Kolejne starcie przegrał przez niejednogłośną decyzję sędziów z Michałem Gutowskim. Jego bilans wynosił zatem 2-4 po pierwszych zawodowych bojach.

Doszło do pewnej zmiany w karierze Polaka. W kwietniu 2014 roku pokonał przez poddanie Wojciecha Balejko. W tym samym roku stoczył jeszcze dwie zwycięskie walki. Pokonał w pierwszych rundach Bartłomieja Wydrę i Michała Oleksiejczuka. Został zawodnikiem FEN. Tam w 2015 roku wygrał dwie walki. W pokonanym polu zostawił Krzysztofa Pietraszka i Wojciecha Janusza.

„Giant” trafił do organizacji KSW, gdzie dalej szedł niczym burza. Pokonał kolejnych trzech rywali, mowa o Tomaszu Kondraciuku, Michale Fijałce i Marcinie Łazarzu. Miał zatem osiem wygranych z rzędu, z czego aż sześć przed czasem. Zapewnił sobie tym starcie o pas mistrzowski wagi półciężkiej KSW na gali KSW 39: Colosseum na Stadionie Narodowym. Jego przeciwnikiem był panujący mistrz, czyli Tomasz Narkun. Tutaj passa została przerwana i Wójcik uległ przez poddanie w pierwszej rundzie.

Następne dwie walki Marcina to kompletne skrajności. Na KSW 42 zmierzył się z Hatefem Moeilem w limicie wagi ciężkiej, ponieważ jego pierwotny rywal wypadł z walki. Niemiec wszedł na zastępstwo, a jest zawodnikiem dywizji królewskiej. Pomimo tego Wójcik wygrał przed czasem. Kolejną walkę stoczył pół roku później, biorąc udział w turnieju wagi średniej. Jego przeciwnikiem został Scott Askham, który pokonał Polaka przez nokaut w pierwszej rundzie.

Jego kolejna walka odbyła się pod egidą Cage Warriors. Tam został pokonany przed czasem przez Modestasa Bukauskasa. W październiku 2019 roku pokonał Michała Gutowskiego przez ciosy i został mistrzem Gladiator Arena w kategorii półciężkiej. Wrócił do FEN, pokonując Rafała Kijańczuka. Następnie został mistrzem w wadze półciężkiej, pokonując Adama Kowalskiego. Pas stracił już w kolejnym pojedynku z Ederem de Souzą.

W kolejnym boju okazał się lepszy od Pawła Hadasia na FEN 39. W sierpniu 2022 roku stoczył walkę poza polską organizacją, wygrywając starcie podczas PFL 8 z Mickiem Stantonem. Dla Fight Exclusive Night stoczył jeszcze dwie wygrane walki, po czym ponownie został zawodnikiem KSW. Tam zaliczył udany powrót, nokautując Luisa Henrique da Silvę kapitalnym podbródkiem.

W lutym 2024 roku wziął udział w turnieju wagi półciężkiej na KSW Epic, ale odpadł już w pierwszej walce. Został znokautowany przez Rafała Haratyka w pierwszej rundzie. Wrócił we wrześniu, pokonując Damiana Piwowarczyka przez poddanie w pierwszej rundzie. Zagwarantował sobie tym walkę rewanżową z Rafałem Haratykiem na KSW 100. Haratyk podczas gali Epic został mistrzem, a zatem tym razem na szali znalazł się tytuł mistrza KSW. „Gigant” ponownie uległ Rafałowi przed czasem.

Wójcik w lipcu 2025 roku zmierzył się z Ibragimem Chuzhigaevem. Turek był faworyzowany przez niemal wszystkich, ale przegrał z Polakiem przez TKO w drugiej rundzie. Ze względu na sytuację w dywizji i to, iż Marcin już dwukrotnie przegrał z Haratykiem, nie było zbytniego sensu, aby organizować trzecie starcie. Wojsław Rysiewski wpadł na pomysł, aby Wójcik przeszedł do kategorii ciężkiej. Ten się zgodził i otrzymał od razu eliminator z Augusto Sakaiem na KSW 113. Były pretendent do tronu w dywizji półciężkiej okazał się lepszy od byłego zawodnika UFC na pełnym dystansie.

Słowo się rzekło i zawodnik z Polski zawalczył z dominatorem kategorii królewskiej – Philem De Friesem. Walkę zaplanowano na KSW 117 na warszawskim Torwarze. Był to co-main event widowiska. Były mistrz FEN starał się stawić czoła Anglikowi, ale ten był nie do zatrzymania. Poddał Wójcika już w pierwszej rundzie duszeniem zza pleców.

Idź do oryginalnego materiału