Mamed Khalidov znów dał o sobie znać i rozwiał część spekulacji dotyczących zakończenia kariery. Ikona KSW, mimo ostatnich niepowodzeń, nie zamierza jeszcze powiedzieć ostatniego słowa.
Nazwisko Khalidova od lat elektryzuje kibiców nad Wisłą. choćby gdy pojawiały się porażki, legenda potrafiła wracać w wielkim stylu, czego przykładem było choćby starcie z Adrianem Bartosińskim. Ostatni występ zakończył się jednak nie po jego myśli.
W pojedynku o pas wagi średniej Mamed przegrał z Pawłem Pawlakiem, który rozstrzygnął walkę łokciami w parterze. Po tym starciu wiele wskazywało, iż to może być symboliczny koniec – Khalidov chciał zostawić rękawice w klatce. Ostatecznie jednak zmienił decyzję.
„Motywacja wzrasta o 1000%”. Mamed zapowiada powrót
Po kilku tygodniach ciszy zawodnik zabrał głos w mediach społecznościowych i jasno dał do zrozumienia, iż wciąż ma coś do udowodnienia.
– Po upadku motywacja wzrasta o 1000%! Kochani, nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa, co? – napisał Mamed Khalidov na Facebooku.
Tym wpisem legenda KSW wysłała jasny sygnał do kibiców – koniec kariery nie pozostało przesądzony. Na konkrety dotyczące kolejnej walki trzeba jednak poczekać, bo nic nie wskazuje na to, by powrót miał nastąpić w najbliższym czasie.
W tej sytuacji wraca jedno zasadnicze pytanie: co dalej z Khalidovem? Czy zdecyduje się na rewanż, czy może postawi na zupełnie nowe wyzwanie? Jedno jest pewne – każdy jego ruch przez cały czas będzie bacznie obserwowany przez fanów MMA.

















