Polski Związek Narciarski (PZN) w czwartek 22 stycznia przedstawił nazwiska tych, którzy będą skakać w turniejach olimpijskich. Wśród mężczyzn wybór padł na: Kacpra Tomasiaka, Kamila Stocha i Pawła Wąska. Pola Bełtowska i Anna Twardosz to z kolei nasze olimpijskie skoczkinie. Jak się okazuje, nie wszyscy są przekonani do ogłoszonego dziś składu na ZIO.
REKLAMA
Zobacz wideo Dlaczego najlepsi narciarze i narciarki nie nadają butów w bagażu? Maryna wyjaśnia
Rafał Kot o Macieju Maciusiaku. "Pchamy ten wózek razem, a rozliczenia przyjdą po sezonie"
Członek zarządu PZN Rafał Kot udzielił swojego komentarza Przeglądowi Sportowemu Onet odnośnie decyzji podjętych przez trenera Macieja Maciusiaka. O ile wybór lidera Kacpra Tomasiaka czy kończącego przebogatą karierę Kamila Stocha nie budzi większych zastrzeżeń, o tyle wskazanie Pawła Wąska już tak.
- Trener przekonywał bardzo ogólnie, iż Paweł jest perspektywiczny i robi postępy. Tu możemy się spierać - zaznaczył Rafał Kot. - Uzasadnieniem było też to, iż przykłada się do treningów. To ja pytam czy inni nie trenują? Wszyscy ciężko pracują - dodał. Działacz w pewnym momencie stwierdził wprost, iż biorąc pod uwagę ostatnią formę sportową, to Dawid Kubacki powinien znaleźć się w kadrze olimpijskiej.
Rafał Kot deklaruje jednak wsparcie dla trenera Maciusiaka:
- Nie chcę tego oceniać ani występować przeciwko trenerowi Maciusiakowi. Zrobię to, co mu obiecałem, pchamy ten wózek razem, a rozliczenia przyjdą po sezonie - podkreślił. - Trzymam kciuki za Pawła, za trenera Maciusiaka oraz za całą naszą ekipę. Natomiast uważam, iż nic na razie nie zwalnia trenera Maciusiaka z tego, co powtarza od początku sezonu, czyli iż na igrzyska jedziemy po medal - dodał.
Na koniec rozmowy Rafał Kot zgodził się z dziennikarzem Kamilem Wolnickim, iż "też nie potrafi zrozumieć" tego "po co było to całe przedstawienie, któremu trener nie zaprzeczał, iż w Sapporo o igrzyska walczy Maciek Kot z Dawidem?".
Tym bardziej, iż jak ustalił dziennikarz Sport.pl Jakub Balcerski, decyzja dotycząca kształtu kadry skoczków na igrzyska zapadła już... półtora tygodnia temu. "Ze słów Dawida Kubackiego wynika, iż już na zawody Pucharu Świata do Sapporo on i Kot lecieli, wiedząc, iż nie będzie ich na igrzyskach we Włoszech".
Przed igrzyskami, w Oberstdorfiie polscy skoczkowie powalczą w mistrzostwach świata w lotach. W piątek 23 stycznia i w sobotę 24 stycznia odbędą się w sumie cztery serie konkursu indywidualnego. W niedzielę 25 stycznia zaś dwie w rywalizacji drużynowej. Relacje na Sport.pl i w aplikacji Sport.pl LIVE.

2 godzin temu















