Grenlandczyk ocenił Tuska oraz Trumpa. "Zachowuje się jak idiota"

2 godzin temu
Donald Trump nie ustaje w działaniach zmierzających do przejęcia Grenlandii. Nie chce używać siły, ale nie zamierza też odpuszczać. Jego zapędy budzą obawy także wśród sportowców. Krytycznie o jego postawie wypowiada się m.in. biathlonista Sondre Slettemark. - [Trump - red.] Zachowuje się jak idiota - mówi wprost w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Onet. Komentuje też słowa Donalda Tuska.
Donald Trump po siłowym obaleniu prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro zwrócił się ku północy i zainteresował się Grenlandią. Pod pretekstem obrony światowych interesów przed chińskim i rosyjskim imperializmem chciałby przejąć tę wyspę od Danii. Opinia publiczna i przywódcy są zaniepokojeni, a prezydent USA wydaje się zdeterminowany, by zrealizować swój cel. Podkreśla jednak, iż w tym przypadku nie będzie interwencji zbrojnej. Chyba, bo jego słowa nie są jednoznaczne.

REKLAMA







Zobacz wideo Wielki Bal Mistrzów Sportu 2026



- Stany Zjednoczone są traktowane przez NATO bardzo niesprawiedliwie. [...] Wszystko, o co prosimy, to pozyskanie Grenlandii, w tym prawa własności, ponieważ prawo własności jest potrzebne do jej obrony - mówił podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos (cytat za TVN24). Po raz pierwszy zapewnił, iż nie użyje "nadmiernej siły", by przejąć duńskie terytorium. Dodał, iż Amerykanie "byli głupi, iż oddali Grenlandię Danii". Wyspa nigdy nie należała jednak do Stanów Zjednoczonych.
Slettemark zaniepokojony działaniami Trumpa ws. Grenlandii
Krytyczne głosy płyną również ze świata sportu. "The Economist" oraz "The Zeit" zachęcają choćby do bojkotu tegorocznych mistrzostw świata, których Stany Zjednoczone będą współgospodarzem. Obawy ma też reprezentant Grenlandii w biathlonie, Sondre Slettemark.


- Wygląda na to, iż nie ma nic poza własnym ego Donalda Trumpa i kilkoma miliarderami, którzy naciskają na aneksję - mówi 21-latek w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Onet. - Zaczyna to być naprawdę niepokojące. Nie chcę wierzyć, iż naprawdę dojdzie do ataku. Gdyby tak się stało, oznaczałoby to koniec NATO, koniec prawa międzynarodowego i, szczerze mówiąc, świata, którego znamy - dodaje.
Tak Slettemark nazywa Trumpa
Prezydent USA nie chce stawiać na siłowe rozwiązanie. Zaproponował odkupienie Grenlandii, a część pieniędzy miałaby trafić do obywateli wyspy. Dania nie zgodziła się na takie rozwiązanie, a i Slettemark nie chce o nim słyszeć. Uważa je za absurdalne, niemoralne i... zbyt niskie. Zaznacza, iż sprawa Grenlandii będzie rzutować na cały świat, nie tylko na to terytorium.



- Chodzi o zasady, których chcemy bronić. jeżeli je stracimy, stracimy prawo międzynarodowe, wrócimy do barbarzyńskiego, rozdartego wojną świata średniowiecza, który powinniśmy byli zostawić za sobą wiele, wiele lat temu - podkreśla sportowiec, który choćby wśród rywali ze Stanów Zjednoczonych odnajduje wsparcie i zrozumienie.


- Jestem dobrym przyjacielem wielu amerykańskich sportowców. Jak dotąd wszyscy mnie wspierają. Nie mam nic przeciwko nim osobiście, w pewnym sensie posiadanie irracjonalnego prezydenta jest dla nich tak samo frustrujące, jak dla nas. Podobnie jak inni sportowcy z Europy, wszędzie spotykamy się z poparciem. Bardzo miło jest wiedzieć, iż mimo iż prezydent zachowuje się jak idiota, istnieje niewielka mniejszość, która popiera jego egoistyczne działania - zaznacza.
Slettemark komentuje słowa Tuska
Wydaje się, iż Europa jest zjednoczona w kwestii grenlandzkiej. Niemieccy, holenderscy, a choćby słoweńscy żołnierze wizytowali już wyspę, ale wycofali się z tego terenu po groźbach Donalda Trumpa o nałożeniu ceł na wszystkie państwa, które sprzeciwiają się jego działaniom. Polska nie zdecydowała się na ten krok. Szef rządu Donald Tusk byłby skłonny to zrobić, ale powstrzymał go wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Biathlonista nie ma o to żalu do naszego kraju, przytomnie wskazując, iż my też mamy swoje problemy i one są na wschodzie, nie na zachodzie.
- Ostatnio widziałem, iż Donald Tusk wyraźnie stwierdził, iż Grenlandia ma prawo decydować o swojej przyszłości. Jest to bardzo skomplikowana sytuacja geopolityczna, więc nie jestem jednoznacznie zły, iż Polska nie wysłała wojsk. Jestem pewien, iż macie ku temu jakieś powody. W końcu w tej chwili jesteście bardziej zagrożeni przez Rosję niż Stany Zjednoczone - ocenia Slettemark.



ZOBACZ TAKŻE: Niepokojące wieści z USA. Nie chcą zamaskowanych brutali. "Wynocha!"
Politykę Trumpa względem Grenlandii obnażył choćby rodzimy "The New York Times". W opinii dziennikarzy nie chodzi wcale o zagrożenie ze strony Rosji czy Chin, a jeżeli już to w mniejszym stopniu i nie jest to główny powód zainteresowania wyspą. To teren bogaty w złoża ropy naftowej oraz miedzi, litu, niklu i kobaltu. Dostęp do nich wzmocniłby amerykańską gospodarkę i zagwarantował jej miliardowe zyski.
Sondre Aputsiaq Rein Slettemark jest wicemistrzem świata juniorów w biathlonowym biegu masowym z 2025 roku. W Pucharze Świata zadebiutował dwa lata wcześniej, ale nie zdobył jeszcze punktów.
Idź do oryginalnego materiału