Łukasz Skorupski został antybohaterem meczu Atalanty z Bologną. Polski bramkarz popełnił kosztowny błąd w 96. minucie, a jego zespół przegrał 0:1. Włoskie media wystawiły mu druzgocące oceny.
Wszystko wskazywało na to, iż Bologna wywiezie z Bergamo przynajmniej punkt. Goście długo skutecznie neutralizowali ofensywę Atalanty, a Skorupski nie miał wielu okazji do interwencji. Cały plan runął jednak w ostatniej akcji spotkania.
Atalanta gwałtownie wznowiła grę po rzucie wolnym. Nicola Zalewski przekazał piłkę Lazarowi Samardziciowi, który zdecydował się na uderzenie zza pola karnego. Strzał nie wyglądał na szczególnie groźny, ale Skorupski zareagował zbyt późno. Piłka wpadła do siatki, a chwilę później sędzia zakończył mecz.
Włosi bezlitośni dla Łukasza Skorupskiego
Włoskie media nie miały wątpliwości, kto ponosi największą odpowiedzialność za porażkę Bologni. Serwisy sport.virgilio.it oraz Tuttomercatoweb wystawiły Polakowi ocenę 4 w dziesięciostopniowej skali.
Pierwszy z portali zauważył, iż Skorupski przez niemal całe spotkanie pozostawał bezrobotny. Gdy jednak musiał wykonać najważniejszą interwencję wieczoru, dał się zaskoczyć. Zdaniem redakcji właśnie jego pomyłka odebrała Bologni punkt, na który drużyna zasłużyła swoją postawą.
Równie ostro występ reprezentanta Polski podsumował serwis 1000cuorirossoblu.it. „Niewybaczalny błąd, kilka można tu dodać. Szkoda, wielka szkoda” napisano, przyznając bramkarzowi notę 4,5.
Taką samą ocenę Skorupski otrzymał od włoskiego Eurosportu oraz portalu CalcioBologna. Dziennikarze podkreślali, iż gol padł po lekkim uderzeniu, z którym doświadczony bramkarz powinien sobie poradzić. W efekcie solidny występ Bologni został całkowicie przykryty przez jedną kosztowną pomyłkę.
Dwa różne wieczory Polaków
Znacznie lepsze recenzje zebrał Nicola Zalewski. Reprezentant Polski pojawił się na boisku w 55. minucie i pomógł Atalancie odzyskać równowagę. Co więcej, to właśnie on gwałtownie rozegrał rzut wolny przed zwycięską bramką Samardzicia.
Tuttomercatoweb oraz Sky Sport wystawiły Zalewskiemu ocenę 6. Nieco bardziej surowy był Eurosport, który przyznał mu 5,5. Mimo to jego wejście zostało ocenione pozytywnie.
Dla Bologni była to druga porażka w drugim meczu nowego sezonu Serie A. Tym razem zespół zaprezentował się przyzwoicie, ale ponownie nie zdobył punktów. Natomiast Skorupski będzie musiał gwałtownie wyrzucić tę sytuację z głowy. W przypadku bramkarza jedna sekunda zawahania potrafi bowiem przekreślić 95 minut dobrej pracy.

1 godzina temu










![Minister Jakub Rutnicki w Nowym Tomyślu: „Nigdy więcej wojny”. Ważne słowa w 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej [ZDJĘCIA, FILM]](https://i0.wp.com/wielkopolskamagazyn.pl/wp-content/uploads/2026/09/DSC01764.jpg?ssl=1)






