Lindsey Vonn miała koszmarny wypadek na igrzyskach olimpijskich, przez co w tej chwili przechodzi kompleksowe leczenie. Amerykanka została już przetransportowana do ojczyzny, gdzie przeszła piątą operację. Jej walkę o powrót do zdrowia śledzi w zasadzie cały świat, ale nie każdy jest przychylnie nastawiony.
REKLAMA
Zobacz wideo Stare sanki, Snoop z pierogiem, aferki. Niezwykłe igrzyska dla Polski!
Lindsey Vonn ponownie zabrała głos po wypadku na igrzyskach olimpijskich
"41-latka brała udział w swoich piątych igrzyskach olimpijskich po wymianie stawu kolanowego i powrocie z tymczasowej emerytury. Jeździła również na nartach z zerwanym więzadłem krzyżowym przednim. Niektórzy krytycy twierdzili, iż powinna była oddać miejsce na igrzyskach olimpijskich komuś młodszemu" - czytamy w brytyjskim dzienniku "The Guardian".
Vonn odpowiedziała na krytyczne, a także i mocniejsze głosy w sobotnim wpisie na Instagramie. "To nie było na nic… to było wszystko. I to nie był sen… chociaż siedząc na tym szpitalnym łóżku, wydaje się to teraz odległe…" - zaczęła.
"Ale udało mi się. Wróciłam. Wygrałam. Stanęłam na wysokości zadania i dokonałam tego, co większość uważała za niemożliwe w moim wieku - po częściowej wymianie stawu kolanowego. Te wspomnienia pozostaną ze mną na zawsze i jestem wdzięczna za każdą z nich. Każda chwila była niesamowita. Każda chwila była tego warta" - podkreśliła. Następnie zwróciła się wprost do tych, którzy bardziej lub mniej dosadnie odradzali jej start.
Lindsey Vonn odpowiada hejterom. To ją zabolało
"Jedną z rzeczy, która mnie zabolała, było to, gdy ludzie mówili, iż jestem samolubna i powinnam oddać miejsce na igrzyskach olimpijskich komuś innemu. Więc… Chciałam po prostu podsumować mój sezon dla wszystkich hejterów, którzy nie rozumieją, co to znaczy zasłużyć na swoje miejsce, a w bardziej pozytywnym tonie, po prostu podsumować… Nr 1 w klasyfikacji zjazdu, trzecie miejsce w klasyfikacji super giganta, dwa zwycięstwa w zjeździe, Na każdym podium w zjeździe w całym sezonie, 7/8 podiów ogółem (tylko jedno czwarta miejsce)" - napisała.
Sprawdź też: Tyle zarobi za sześć złotych medali olimpijskich. To nie żart
Na koniec zwróciła się też do tych, którzy ją wspierali. "Nie jest niemożliwe, dopóki się tego nie dokona. Nie osiągnęłam swojego ostatecznego celu… Ale i tak zrobiłam dużo. Dziękuję tym, którzy wierzyli!" - podsumowała. Wpis zebrał już pond 95 tys. polubień oraz ma ok. 2900 komentarzy.
Na razie nie wiadomo, czy i kiedy Lindsey Vonn wróci do rywalizacji. Aktualnie zajmuje szóste miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata z dorobkiem 590 punktów.

2 godzin temu










