Robert Lewandowski był jednym z bohaterów reprezentacji Polski w wygranym 2:1 półfinałowym, barażowym meczu z Albanią w kwalifikacjach do mistrzostw świata. Kapitan kadry zdobył gola na 1:1. Być może był to jego ostatni mecz na PGE Narodowym. "Po zwycięstwie nad Albańczykami Lewandowski nie potrafił zapanować nad łzami wzruszenia. Niektórzy odebrali to jako pożegnanie ze Stadionem Narodowym w Warszawie. On tego nie potwierdza, ale też zwyczajnie nie może tego zrobić. Za cztery dni drużynę czeka decydujący bój ze Szwecją o mundial. To nie jest moment, by kapitan drużyny miał osłabiać morale stwierdzeniem: "Jeśli przegramy, odchodzę". Przeciwnie. Lewandowski robi wszystko, by wyglądać na piłkarza, który ma jeszcze dla tej kadry coś niezwykle ważnego do zrobienia" - pisał Dariusz Wołowski, dziennikarz Sport.pl.
REKLAMA
Zobacz wideo Żelazny: Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której Lewandowski sam zrezygnuje. Jest pazerny
Żelazny Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której Lewandowski sam zrezygnuje. Jest pazerny
Teraz głos na temat ewentualnego ostatniego meczu Lewandowskiego na PGE Narodowym zabrał Piotr Żelazny, dziennikarz TVP Sport.
- Ja sobie nie potrafię wyobrazić sytuacji, w której Lewandowski sam zrezygnuje z kadry. Mnie się wydaje, iż to by było tak, iż jeżeli zostanie w Europie, to będzie grał dalej w kadrze. jeżeli by wyjechał do MLS, to pojawiłyby się pytania... On jest tak pazerny na wszystkie rekordy, na gole, by się umacniać na pozycji absolutnego lidera, hegemona polskiej kadry - przyznał Piotr Żelazny.
Całą jego wypowiedź można zobaczyć w linku powyżej.
Teraz wszyscy polscy kibice liczą, iż Lewandowski we wtorek znów zdobędzie gola dla kadry. Właśnie wtedy Biało-Czerwoni w Solnej zagrają finał baraży na Strawberry Arena ze Szwecją. Początek meczu o godz. 20.45.
Zobacz także: Co z przyszłością Lewandowskiego w kadrze? Kosecki mówi wprost
Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

3 godzin temu
















