Lepiej się trzymajcie. Tyle do skarbonki WOŚP "dorzuciła" Świątek. Kosmos!

1 godzina temu
Iga Świątek nie osiągnęła jeszcze w tym sezonie sukcesu na korcie, ale odniosła go poza nim. I to spektakularny. Zakończyła się aukcja WOŚP z przedmiotami, które przekazała Polka. Zwycięzca wyłoży wielkie pieniądze. To więcej aż o 60 tysięcy od tego, co w zeszłym roku osiągnęła licytacja 24-latki.
Forma Igi Świątek w tym sezonie nie zachwyca. Rozegrała dwa oficjalne turnieje rangi WTA, ale w żadnym z nich nie udało się zdobyć tytułu. Ba, nie doszła choćby do półfinału. Na etapie ćwierćfinału uległa kolejno Jelenie Rybakinie (Australian Open) i Marii Sakarri (WTA 1000 w Dosze). Mimo wszystko ma powody do dumy. A to za sprawą sukcesu, jaki osiągnęła na... aukcji WOŚP.

REKLAMA







Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany



Astronomiczna kwota. Takim wynikiem zakończyła się aukcja Świątek dla WOŚP
Podobnie jak w poprzednich latach, tak i teraz Świątek zdecydowała się wesprzeć szczytną inicjatywę. Na licytację przekazała rakietę, którą wygrała Wimbledon 2025. Przypomnijmy, było to zaskakujące zwycięstwo, bo zawodniczka nigdy nie czuła się komfortowo na trawie. W finale pokonała 6:0, 6:0 Amandę Anisimową. Rakietę opatrzyła autografem i dołączyła jeden z ręczników z londyńskiego turnieju.


gwałtownie okazało się, iż aukcja może odnieść sukces. Licytacja się rozkręciła, a kwota gwałtownie rosła. I już wiemy, na jakim pułapie się zatrzymała. Licytacja dobiegła końca. Zwycięzca zapłaci... 137 950 zł. Trzeba przyznać, iż kwota robi wrażenie.
Ponad 60 tysięcy złotych więcej niż przed rokiem
To kolejny raz, gdy Świątek wspomogła WOŚP. Za każdym razem przekazuje coś wyjątkowego. W zeszłym roku była to rakieta z autografem, a także obraz stworzony z blisko 14 tys. klocków LEGO, który upamiętniał jej zwycięstwo w Roland Garros. Wszystko wylicytowano za ponad 72 tysiące złotych. I to był sukces. W tym roku licytacja przeszła najśmielsze oczekiwania.
Zobacz też: Pokonała Świątek i wywołała poruszenie. Wprost nazwali to, co zrobiła.



Kiedy ponownie zobaczymy Świątek na korcie? Najpewniej przy okazji WTA 1000 w Dubaju. Tego turnieju jeszcze nigdy nie wygrała. Najbliżej była w 2023 roku, kiedy to dotarła do finału. Tam uległa Barborze Krejcikovej. Już w sobotę 14 lutego poznamy potencjalne rywalki Polki - tego dnia odbędzie się losowanie. Na korcie znów pojawi się Aryna Sabalenka, która wycofała się z imprezy w Dosze.
Idź do oryginalnego materiału