Turniej Miami Open to jeden z najbardziej prestiżowych w całym sezonie, o randze 1000 w męskim i żeńskim tourze. Rywalizacja wystartowała już kilka dni temu, jednak organizatorzy napotykają pewne trudności.
REKLAMA
Zobacz wideo 85 procent mieszkańców uprawia sport
Miami Open. Organizatorzy wydali komunikat. "Dodatkowe przygotowania"
We wtorek 17 marca po południu czasu lokalnego wydano komunikat dotyczący głównego kortu. "Z powodu ulewnych opadów deszczu w okresie poprzedzającym turniej, niektóre obszary Stadium Court wymagały dodatkowego przygotowania, aby zapewnić optymalne warunki do gry. Wszystkie mecze w środę 18 marca odbędą się na kortach zewnętrznych" - przekazano.
Zobacz też: Celt idzie pod prąd ws. Świątek i Abramowicz. "Sytuacja się powtarza"
To będzie miało konsekwencje dla fanów, choć niedługo sytuacja powinna zostać w pełni opanowana. "Kibice z biletami na sesje 3 i 4 zostaną bezpośrednio powiadomieni o dalszych krokach. Otwarcie Stadium Couty na turniej planowane jest na czwartek 19 marca" - czytamy.
Niedługo po komunikacie organizatorów dziennikarz Ben Rothenberg pokazał zdjęcie głównego kortu, gdzie zawitał czołowy tenisista. "(W środę - red.) Stadium Court nie będzie wykorzystywany z powodu 'dodatkowych przygotowań mających na celu zapewnienie optymalnych warunków do gry' (kort jest w tej chwili w na tyle dobrym stanie, iż mogą odbywać na nim treningi, w tym z udziałem Alexandra Zvereva i jego zespołu)".
Kibice reagują na decyzję ws. głównego kortem na Miami Open
Cała sytuacja wywołała spore zamieszanie wśród kibiców, którzy w większości byli niezadowoleni. "Nie zdziwiłbym się, gdyby tymczasowe trybuny miały jakiś problem i nie przeszły kontroli. Oczywiście z kortem nie dzieje się nic złego. Szaleństwo jak na imprezę rangi 1000, to pokazuje, dlaczego coroczna przebudowa głównego kortu na imprezę tej wielkości jest głupotą" - oto jeden z komentarzy na X.
"Był rok na przygotowanie. Spodziewano się, iż w pewnym momencie spadnie deszcz. Jak bardzo jest to profesjonalnie?", "Co roku tak jest i co roku nie ma żadnych zmian", "ten turniej to chyba najgorszy turniej Masters 1000 w historii. Jedyne, co w nim dobre, to Miami", "zróbcie dach"- to inne wpisy fanów
"To Miami. Każdy, kto kupuje bilety, powinien być przygotowany na taką ewentualność. Nie mają wpływu na pogodę. Nie rozumiem, dlaczego ludzie uparcie narzekają, gdy pogoda jest niekorzystna, skoro w regulaminie biletów jasno zaznaczają, iż nie przysługuje zwrot pieniędzy ani odroczenie" - zauważył jeden z fanów.
W środę najbardziej prestiżowe mecze będą odbywać się na korcie Grandstand. Tam jako trzeci ma zagrać Hubert Hurkacz (75. ATP), który zmierzy się z Ethanem Quinnem (56. ATP) - będzie to drugi mecz od godz. 19:00 czasu polskiego. Z kolei w czwartek, już na Stadium Court może dojść do spotkania Igi Świątek (3. WTA) i Magdy Linette (50. WTA).

2 godzin temu











